🎋 Franciszek Papież Fałszywy Prorok
Franciszek z Asyżu. Prorok ekstremalny. Święty Franciszek z Asyżu - mistyk, promieniejący bezkompromisową wiarą, mistrz ubóstwa i prostoty, miłośnik wszelkiego Bożego stworzenia, wciąż fascynuje radykalizmem życiowych wyborów. Święty Franciszek z Asyżu - mistyk, promieniejący bezkompromisową wiarą, mistrz ubóstwa i
Jak podają Rorate Coeli, LifeSites News i inni, powołując się na źródła rzymskie, Franciszek nie przedłużył kończącej się 2 lipca pięcioletniej kadencji prefekta Kongregacji Nauki i Wiary kard. Gerharda Ludwika Müllera. Jak widać, poglądy kard. Müllera i jego działania nie spodobały się Franciszkowi.
Zakładając tezę najbardziej radykalną - która wielu nawet nie może przejść przez uszy - że Franciszek celowo i świadomie małymi kroczkami dąży do destrukcji Kościoła, a wszystkie jego tzw. niedociągnięcia, to nie słabość czy nieumiejętność, co raczej wyrachowane działanie zmierzające w wybranym przez siebie kierunku - do przeinaczenia wiary katolickiej, należałoby
Piotr Glas - PROROCTWO ŚW. FRANCISZKA: NADEJDZIE FAŁSZYWY PAPIEŻ. NASTANIE CZAS OBŁĘDU I ZNISZCZENIA. 6 Polub Udostępnij Przetłumacz. Więcej.
Tutaj papież Franciszek podobno pozuje z designerską kurtką. Zdjęcia zdobyły popularność w sieci, chociaż papież na prawym zdjęciu wydaje się mieć tylko cztery palce, a jego palce na
W niedzielę 13 listopada 2022 r. Franciszek Bergoglio wygłosił kazanie na Światowy Dzień Ubogich. Użył jako zazwyczaj charyzmatyczne wyrażenia: „Jezus jest obecny w ubogim, w jego obliczu, w jego historii, w jego ranach. On to powiedział. Nigdy o tym nie zapominajmy” Te słowa są alarmujące, imponujące i poruszają ludzkie serce.
Proste równanie : fałszywy prorok Mahomet = fałszywa księga koran = fałszywy bóg allah. Koraniczny bóg jest fałszywy bo jego opis jest sprzeczny z Biblią. diabeł mówi, że BÓG nie ma SYNA, że JEZUS nie jest SYNEM BOŻYM, ale jedyna natchniona księga w historii ludzkości czyli BIBLIA mówi co innego niż szatan przez koran m.in
W przemówieniu Franciszka w Bazylice św. Jana na Lateranie w czwartek, 16 czerwca 2016 roku, padły zaskakujące słowa na temat ważności małżeństw – że znaczna większość wszystkich małżeństw ka…
Uchodźcy stali się lustrem, w którym przegląda się każdy z nas – przegląda się polski Kościół i my, polscy katolicy. Przegląda się nasze człowieczeństwo. Tak przynajmniej sądził
Czy papież Franciszek jest autorem tych słów? Nie, obecny ojciec święty nigdy nie powiedział przypisywanych mu słów. Fałszywy cytat krąży po polskim internecie od co najmniej dwóch lat. Najstarszym odnalezionym przez nas źródłem, w którym możemy przeczytać rzekomą wypowiedź na temat ateistów, jest grafika zamieszczona w
Według Księgi Objawienia i innych proroctw, fałszywy prorok musi być na swoim miejscu jako pierwsza pieczęć w Końcowej Bitwie, nawet przed innymi pieczęciami wojen, głodu, epidemii, pierwsza jest pieczęć wielkiej apostazji zanim nastąpi druga pieczęć apokaliptycznych wojen.Fałszywy Prorok będzie fałszywym Eliaszem, fałszywym
PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały
zZtJ59e. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2013-03-10 20:08:26 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-10 21:09:55) luk1407 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-05 Posty: 89 Temat: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Ap 19,20 I pochwycono Bestie, a z nia Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki,którymi zwiódł tych, co wzieli znamie Bestii i oddawali pokłon jej zywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejacego 20,10 A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie saBestia i Fałszywy Prorok. I beda cierpiec katusze we dnie i w nocy na proroctw zawartych w orędziach "Ostrzeżenie" które otrzymuje od Jezusa współczesna katolicka wizjonerka z Irlandii, Maria Bożego Miłosierdzia(objawienia się sprawdzają, zastała w nich przepowiedziana m. i. abdykacja papieża oraz wiele innych wydarzeń, więcej na ten temat tutaj: wstawianie linków jest niezgodne z regulaminem forumBenedykt XVI jest ostatnim prawidziwym papieżem, na jego miejsce, w wyniku spisku zasiądzie Fałszywy Prorok, postać opisana w Apokalipsie św. Jana, zaraz obok Antychrystabędzie to haryzmatyczna postać, wielu ludzi będzie go uważać za żyjącego świętego, będzie również dokonywać cudów,ropoznać go będzie można po zmianach jakich dokona w Kościele:- będzie zmniejszane znaczenie sakramentów świętych (w tym Eucharystii) aż do ich całkowitego zniesienia- nastąpi tolerancja dla grzechu-zmieniona zostanie msza święta- ostatecznie wszystkie religie zostaną połączone w Jeden Światowy Kościółoto jedno z tych orędzi:[i]Fałszywy prorok przejmie teraz Siedzibę w Rzymieorędzie z serii "Ostrzeżenie" - niedziela, 17 lutego 2013, godz. wielce umiłowana córko, jak przepowiedziane, cały świat teraz ujrzy schizmę w łonie Kościoła Katolickiego, stając się jej świadkiem. Odejście Mojego wielce umiłowanego Świętego Namiestnika, Papieża Benedykta XVI, oznacza początek końca. Ja, poprzez ciebie, Mojego wybranego proroka, przez ponad dwa lata próbowałem przygotować Mój Kościół na to smutne Masońska przechwyciła kontrolę nad Moim Kościołem i będą oni narzucać katolikom najbardziej nikczemne oszustwo. Klucze Rzymu znajdują się obecnie w Moich Rękach, a zostały Mi one przekazane przez Mojego Ojca. Będę kierował Moimi wyznawcami, tak aby Prawda mogła zostać zachowana oraz aby Moje Święte Słowo pozostało prorok przejmie teraz Siedzibę w Rzymie, a Moje Słowo, tak samo jak to stało się podczas Mojego Życia na ziemi ? zostanie potraktowane jak herezja. Kiedy tylko oszustwo to zostanie przedstawione światu ? jak gdyby ta nowa władza reprezentowała Prawdę ? nie ulegaj złudzeniu, Moja córko, będziesz bowiem straszliwie cierpieć w Moje Święte Imię, tak samo jak prorocy, którzy przyszli przed wyznawcy muszą pozostać spokojni i modlić się o zbawienie wszystkich Moich najświętszych sług, którzy staną się łupem dla tej ohydy. Wzywam ich, aby odpowiedzieli w następujący sposób:Postępujcie nadal zgodnie z Moimi Naukami. Nigdy nie odstępujcie od Słowa Bożego. Pozostańcie wierni waszym świętym obowiązkom i udzielajcie Świętych Sakramentów zgodnie z tym, jak zostaliście przeze Mnie pouczeni. Nauczanie Kościoła Katolickiego, które bazuje na fundamencie Mojego Apostoła Piotra, pozostaje nieomylne. Obecnie to ulegnie zmianie, kiedy tylko fundament ten zostanie wstrząśnięty poprzez nadchodzące zmiany. Już wkrótce Mój Kościół zmieni się dla was nie do poznania i będziecie czuli się bardzo nieswojo, kiedy staniecie się świadkami tego, jak Moje Święte Słowo będzie Jezusźródło: wstawianie linków jest niezgodne z regulaminem forum 2 Odpowiedź przez Cyngli 2013-03-10 20:39:04 Cyngli Gość Netkobiet Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Ale wiesz, ze Pismo Święte zostało stworzone przez Autorów Natchnionych i jest również dziełem literackim, którego nie należy odbierać dosłownie?Śmiać mi się chce, jak czytam takie przepowiednie. Końce świata, fałszywi prorocy... Armageddon, masakra. 3 Odpowiedź przez luk1407 2013-03-10 21:44:16 luk1407 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-05 Posty: 89 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) obserwujcie uważnie nowego papieża, Apokalipsa św. Jana będzie się wypełniać na waszych oczachMt 24,15 Gdy wiec ujrzycie ?ohyde spustoszenia?, o której mówi prorok Daniel, zalegajacamiejsce swiete - kto czyta, niech rozumie - Mt 24,16 wtedy ci, którzy beda w Judei, niech uciekaja w góry! Mt 24,17 Kto bedzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrac rzeczy z domu. Mt 24,18 A kto bedzie na polu, niech nie wraca, zeby wziac swój płaszcz. Mt 24,19 Biada zas brzemiennym i karmiacym w owe dni! Mt 24,20 A módlcie sie, zeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat. Mt 24,21 Bedzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od poczatku swiata az dotad i nigdy nie bedzie. 4 Odpowiedź przez luk1407 2013-03-14 20:18:48 luk1407 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-05 Posty: 89 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) według proroctw fałszywym prorokiem jest właśnie Franciszek (Jorge Bergoglio)zobaczymy, ma znieść sakramenty święte, zmienić nie do poznania mszę, przekręcać nauczanie Kościoła i Pisma Świętego 5 Odpowiedź przez Ojciecpiotr 2013-03-14 20:22:09 Ojciecpiotr Wróżka Zębuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-18 Posty: 1,721 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)Szkoda mi takich ludzi jak luk1407. 6 Odpowiedź przez Cyngli 2013-03-14 22:46:18 Cyngli Gość Netkobiet Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Ojciecpiotr napisał/a:Szkoda mi takich ludzi jak tez. Ciekawe, jaki cel sobie obierze, jak za jakieś 8-10 lat skończy się pontyfikat Franciszka... 7 Odpowiedź przez luk1407 2013-03-15 15:10:05 luk1407 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-05 Posty: 89 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) wywiad z kardynałem Stanisławem Dziwiszem podczas wczorajszego wydania wiadomościdziennikarz - kardynał Dolan mówił że podczas kolacji kiedy Franciszek, papież Franciszek wzniósł toast to zaczął od słów "niech Bóg wam wybaczy co wyście zrobili" tak rzeczywiście było czy to był tylko żart?kardynał Dziwisz - Nie, nie, to nie był żart, taka była atmosfera na kolacji, która trwała dość długo, bo to właściwie to była celebracja wspólnoty radości po konklawe, to wyrażenie Ojca Świętego spowodowało wielką radość i sprowokowało jak by wielką sympatie do niego, nie taką jak na placu widzieliśmy, bo cały Rzym przyszedł aby świętować to wielkie wydarzenie, przeżyć jeszcze raz te wielkie chwile które co jakiś czas przeżywa Rzym, pamiętamy 1978 rok, myślę że chwile po wczoraj to powróżyło, ten entuzjazm dla człowieka, wcześniej nie znanego, a terazdziennikarz - z końca światakardynał Dziwisz - z końca świata jak powiedział, bo Jan Paweł II był z dalekiego kraju, ten z końca świata, ale ukazał się w sposób bardzo sympatyczny, w swojej prostocie, w swojej szczerości, zdobył Rzym, myślę że to jego tutaj przemówienie, zdobyło sympatie na całym świecie i przyjęcie także w Polsce, bardzo dobrekardynał Stanisław Dziwisz, wydanie wiadomości godz. 19:30wywiad na: 8 Odpowiedź przez anna3066 2013-03-16 01:53:36 anna3066 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-06 Posty: 83 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)będzie co ma byc. nam pozostaje modlitwa i rozsądek w obserwacjach, rozwazanie Ewangelii. po co sie tak nakrecac luk? spusc troche powietrza i zacznij zyc troche bardziej Bogiem a zaden fałszywy prorok nie bedzie ci straszny. przytul sie do Boga. 9 Odpowiedź przez luk1407 2013-03-18 11:52:31 luk1407 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-05 Posty: 89 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)po to żeby ostrzec ludzi, który są w tej chwili oszukiwani ? 10 Odpowiedź przez Wera90 2013-03-18 13:02:13 Wera90 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-06 Posty: 126 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)Czlowieku, wez zastanow sie o czym piszesz, wstyd ! 11 Odpowiedź przez frytka292 2013-03-18 14:28:41 frytka292 Gość Netkobiet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-05 Posty: 883 Wiek: 22 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)a mi się wydaje że jakby wybrali Polaka to by zaraz był uwielbiony przez takie osoby jak luk1407 ...a że z innego kraju to już brak tolerancji...bo gorszy! wiele opinii było że "oby nie wybrali murzyna bo będzie koniec świata" . wstyd za was tak myslących !bo to wy grzeszycie teraz najbardziej. co wam do tego kto jest papieżem! przecież wybór nie zależy od szarych ludzi. na pierwszy rzut oka wydaje się Franciszek na bardzo skromną osobę...i dobrze bo może nauczy księży że mają żyć skromnie a nie jeździć super furami i robić co chcą...bo większość z nich za plecami mają diabła....fajni mi księża którzy żyją swoim światem, są pedofilami, wrednymi skur****** że boisz się odejść od konfesjonału bo wstydu Ci narobił, bo nie chce udzielić I Komunii Św. Twojemu dziecku tylko dlatego bo nie dałeś na kolędę 100zł, którzy coraz więcej zdzierają za pochówek czy udzielenie ślubu... Kościół jest jak nasz rząd - utrzymuje się z nas idiotów którzy co mies musimy odprowadzić swoją część kasy żeby oni mieli za co żyć. Oni tak nauczeni są od wieków...ileż razy to słyszałam " pójdę na księdza przynajmniej kasę będę mieć " ! taką opinię sobie wyrobili że ludzie nie patrzą młodzi na to że kościół daje przykład...że to powinna dla nas być ostoja spokoju, wyciszenia, rozmowy z Bogiem... czy większość jest dumna z tego że idzie do kościoła tylko dlatego że mama każe albo wstyd przed sąsiadami nie iść ? czemu młodzi rodzice traktują sakramenty święte jako " odbębnienie"....a potem ulga że " no już z głowy" ....czemu ja chcąc wziąść ślub muszę żyć z myślą że miesiąc będę pracować za darmo żeby opłacić księdza... kościół to kolejny dowód na to że nie ma nic za darmo....mam jednak nadzieję że nowy papież zmieni chociaż trochę to wszystko... udowodni że warto iść do tego kościoła dla Boga a nie dla księdza. bardzo spodobało mi się że wyszedł do ludzi prostych i zachował się prosto a nie jak ktoś uwielbiony...że nie ubrał się w złoto... wiele krytyki było na ten temat ale ja zdania nie zmienię...moim zdaniem wszystko wyszło tak jak trzeba. nie wierzę w koniec świata... końca świata nie będzie !!! musiałby chyba jakiś meteoryt rozwalić Ziemię....bo nawet wojna nie jest wstanie wybić wszystkich ludzi...tak przynajmniej mi się wydaje...wybaczcie jeśli moja wypowiedź była chaotyczna ale zdenerwowałam się 12 Odpowiedź przez Catwoman 2013-03-18 16:06:34 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) luk1407 napisał/a:Franciszek (Jorge Bergoglio)zobaczymy, ma znieść sakramenty święte, zmienić nie do poznania mszę, przekręcać nauczanie Kościoła i Pisma ŚwiętegoTo może w końcu będzie to wyglądać tak, jak powinno 13 Odpowiedź przez Kizia75 2013-03-18 16:27:35 Kizia75 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-27 Posty: 1,235 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Cynicznahipo napisał/a:Ojciecpiotr napisał/a:Szkoda mi takich ludzi jak tez. Ciekawe, jaki cel sobie obierze, jak za jakieś 8-10 lat skończy się pontyfikat Franciszka...I okaże się, że Franciszek jest konserwatystą z krwi i kości i nie zrobił żadnej rewolucji. To że nie tknie sakramentów jest pewne ( z resztą po co miałby to robić), tak samo jak to, że nie ruszy kwestii nauczania Kościoła na temat in vitro czy celibatu księży. Jego twarde poglądy w tych materiach są znane od dawna. Wtedy luk1407 wyprze ze swojej świadomości to co tu teraz napisał i znajdzie sobie nowe dowody na koniec świata i kogoś innego ogłosi antychrystem. Taki typ, cóż zrobić. Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..." 14 Odpowiedź przez Catwoman 2013-03-18 16:33:54 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)Chcę powiedzieć, że ja słyszałam już o antychryście w postaci JP2. Potem był kolejny papież, teraz jest ... wątpię by było, w końcu Jezus musi kiedyś przyjść, jak obiecał, ale znowuż nie przesadzajmy. No, chyba że już mamy uciekać w góry. Bo co właściwie mamy z tą wiadomością zrobić? 15 Odpowiedź przez frytka292 2013-03-18 18:04:21 frytka292 Gość Netkobiet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-05 Posty: 883 Wiek: 22 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Catwoman napisał/a:Bo co właściwie mamy z tą wiadomością zrobić?olać ją i myśleć swoje 16 Odpowiedź przez Kryst54 2013-03-18 19:38:41 Kryst54 Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-17 Posty: 486 Wiek: 50+ Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Ojciecpiotr napisał/a:Szkoda mi takich ludzi jak tez barrrrrrrrdzo szkoda takich ludzi jakim jest FANATYK LUK 1404,co oni z soba robia i jeszcze innych wciagaja w swoja GLUPOTE SZKODA SLOW i CZASU NA NICH!!!! 17 Odpowiedź przez luk1407 2013-03-21 21:52:22 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-21 22:00:27) luk1407 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-05 Posty: 89 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) rzekomo konserwatywny papież Franciszek Dzięki publikacji amerykańskiego "New York Times" cały świat poznał zaskakujący fakt z życia papieża Franciszka. Chodzi o jego zachowanie sprzed kilku lat, kiedy w prywatnych rozmowach z argentyńskimi biskupami przekonywał, że Kościół powinien oficjalnie poprzeć związki partnerskie. Chodzi o wydarzenia z 2010 roku, kiedy w Argentynie doszło do szeregu protestów przeciwko wprowadzeniu tam małżeństw dla par homoseksualnych. Kardynał Bergoglio był wówczas jednym z głównych przeciwników takiego rozwiązania, a pomysły władz nazywał nawet "diabelskim ruchem". "New York Times" napisał jednak, że ówczesny prymas Argentyny, choć oficjalnie formułował całkiem inne wnioski, w prywatnych rozmowach przekonywał, że Kościół powinien poprzeć związki partnerskie. Taką tezę potwierdza też rozmówca CNN ks. Edward Beck. (GK) więcej: link 18 Odpowiedź przez Kizia75 2013-03-22 16:32:37 Kizia75 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-27 Posty: 1,235 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) luk1407 napisał/a:rzekomo konserwatywny papież Franciszek Dzięki publikacji amerykańskiego "New York Times" cały świat poznał zaskakujący fakt z życia papieża Franciszka. Chodzi o jego zachowanie sprzed kilku lat, kiedy w prywatnych rozmowach z argentyńskimi biskupami przekonywał, że Kościół powinien oficjalnie poprzeć związki partnerskie. Chodzi o wydarzenia z 2010 roku, kiedy w Argentynie doszło do szeregu protestów przeciwko wprowadzeniu tam małżeństw dla par homoseksualnych. Kardynał Bergoglio był wówczas jednym z głównych przeciwników takiego rozwiązania, a pomysły władz nazywał nawet "diabelskim ruchem". "New York Times" napisał jednak, że ówczesny prymas Argentyny, choć oficjalnie formułował całkiem inne wnioski, w prywatnych rozmowach przekonywał, że Kościół powinien poprzeć związki partnerskie. Taką tezę potwierdza też rozmówca CNN ks. Edward Beck. (GK) więcej: linkTo dziwne, bo znany jest jego spór z prezydent Argentyny właśnie w tej sprawie, kiedy to jako kardynał ostro potępiał wprowadzenie związków partnerskich. Z resztą jego stanowisko w tej sprawie jest akurat dość klarowne i bardzo konserwatywne. Nie wiem skąd ty wyciągasz te swoje "rewelacje", ale nie chce mi się prowadzić śledztwa. Jak ktoś chce się czegos uczepić to zawsze coś znajdzie. Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..." 19 Odpowiedź przez luk1407 2013-03-29 15:11:23 luk1407 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-05 Posty: 89 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) orędzia znowu się sprawdzająW czasie Wielkiego Tygodnia dokona się szczególna zniewaga, która zostanie zadana Mojemu Świętemu Imieniu poprzez próbę skalania Mnie. Ten odrażający gest podczas Wielkiego Tygodnia zostanie dostrzeżony przez tych, którzy mają swoje oczy otwarte, i będzie to jeden ze znaków, dzięki którym będziecie wiedzieć, że ten oszust, który siedzi na tronie w Moim Kościele na ziemi ? nie pochodzi ode Mnie.(...) orędzie opublikowane w czwartek, 14 marca 2013, godz. Wielki Czwartek 28 marca :Bezprecedensowy gest papieża Franciszka. Podczas wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej w zakładzie karnym na obrzeżach Rzymu papież umył nogi 12 osobom. Po raz pierwszy w historii w tym gronie znalazły się dwie dziewczyny - Włoszka i Serbka, obie przebywające w zakładzie karnym. Do tej pory żaden papież nie umył nóg że obmycie nóg jest na pamiątkę ostatniej wieczerzy, w której Pan Jezus umył nogi 12 Apostołom 20 Odpowiedź przez Catwoman 2013-03-29 15:13:00 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)I co z tego, że kobietom? Kobiece nogi również wymagają higieny. 21 Odpowiedź przez Ojciecpiotr 2013-03-29 16:11:14 Ojciecpiotr Wróżka Zębuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-18 Posty: 1,721 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)Co proponujesz zrobić luk1407?Może Franka na stos albo arszeniku mu zadać. 22 Odpowiedź przez luk1407 2013-04-17 13:25:23 Ostatnio edytowany przez luk1407 (2013-04-17 13:26:36) luk1407 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-05 Posty: 89 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) trzeba uważnie obserwować papieża Franciszka oraz to co się dzieje w Kościele, jeżeli nastąpi zniesienie Eucharystii, tolerancja dla grzechu, duże zmiany we mszy świętej, nauczaniu, to potwierdzi że proroctwa są prawdziwejeżeli ktoś nie wie na czym polegało to zgorszenie polecam przeczytać artykuł księdza na ten tomatniestety jest zakaz dodawania linków więc jeżeli chce go przeczytać należy wpisać w wyszukiwarkę:"papież franciszek zgorszył wielu" 23 Odpowiedź przez Ojciecpiotr 2013-04-17 14:42:31 Ojciecpiotr Wróżka Zębuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-18 Posty: 1,721 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)Czy jest na sali lekarz? 24 Odpowiedź przez Nemezys 2013-04-21 15:05:24 Nemezys Redaktor Działu Podróże Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-19 Posty: 4,806 Wiek: 28 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Wcześniej mówili, że jak będzie czarny Papież to on będzie tym fałszywym prorokiem. W Benedykcie się tego doszukiwali, bo w swoim herbie miał głowę murzyna. Zwolennicy tych teorii zapewniali, że to właśnie za jego pontyfikatu będzie koniec świata. Teraz znowu nie wybrali czarnego, Franciszek nie ma w herbie żadnego murzyna i już zmienili koncepcję...Papiestwem - o ile w ogóle - manipulują tacy ludzie, że my możemy jedynie prowadzić luźne domysły w tej sprawie, wertować Biblię na wszystkie strony doszukując się czegoś, co SIĘ SPRAWDZA... "Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz""Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd" 25 Odpowiedź przez mandarynka89 2013-04-21 15:20:37 mandarynka89 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-04 Posty: 47 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)Luk to już jest chyba twoja obsesja,aż strach się bać ;( 26 Odpowiedź przez Kryst54 2013-04-21 15:48:11 Kryst54 Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-17 Posty: 486 Wiek: 50+ Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) luk1407 napisał/a:trzeba uważnie obserwować papieża Franciszka oraz to co się dzieje w Kościele, jeżeli nastąpi zniesienie Eucharystii, tolerancja dla grzechu, duże zmiany we mszy świętej, nauczaniu, to potwierdzi że proroctwa są prawdziwejeżeli ktoś nie wie na czym polegało to zgorszenie polecam przeczytać artykuł księdza na ten tomatniestety jest zakaz dodawania linków więc jeżeli chce go przeczytać należy wpisać w wyszukiwarkę:"papież franciszek zgorszył wielu"LuK lecz sie czlowieku!Piszesz jakies glupoty,ze szok Luk podobno do przychodni zdrowia psychicznego nie trzeba skierowania.....koniecznie skorzystaj z ich porady! 27 Odpowiedź przez luk1407 2013-04-30 22:04:10 luk1407 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-05 Posty: 89 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)to nie są głupoty, zapoznaj się z tymi objawieniami a zmienisz zdanie 28 Odpowiedź przez Malorzata 2016-08-13 17:21:18 Malorzata Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-10 Posty: 73 Wiek: 26 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)Zgadzam sie,obecny papiez franciszej jest falszywym prorokiem. 29 Odpowiedź przez Andrzejski 2019-11-15 10:35:24 Andrzejski Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-11-15 Posty: 4 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Catwoman napisał/a:Chcę powiedzieć, że ja słyszałam już o antychryście w postaci JP2. Potem był kolejny papież, teraz jest ... wątpię by było, w końcu Jezus musi kiedyś przyjść, jak obiecał, ale znowuż nie przesadzajmy. No, chyba że już mamy uciekać w góry. Bo co właściwie mamy z tą wiadomością zrobić?Nic. A to dla tego, że to nie była ona kierowana do Ci o ten fragment?Mt 24,15-2615 Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie - 16 wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! 17 Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu. 18 A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. 19 Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni! 20 A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat. 21 Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. 22 Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie Chrystusa23 Wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! 24 Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. 25 Oto wam przepowiedziałem. 26 Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam!; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie!Co do "ohydy spustoszenia", Jezus odnosi się do Dn 9,27; Dn 11,31 oraz Dn 12,11. Prorok ten zwiastował wydarzenia, jakie będą udziałem narodu żydowskiego w końcowej fazie jego misji jako narodu wybranego do ogłoszenia chwały Boga Najwyższego. Więcej informacji historycznych o tle tamtych wydarzeń znajduje się w księgach deuterokanonicznych: 1 Mch 1,54 oraz 2 Mch 8,17. Proroctwo Daniela wypełniło się dosłownie w latach 176-63 gdy król syryjski Antioch Epifanes wzniósł na miejscu ołtarza całopaleń ołtarz Zeusa Olimpijskiego. Na ołtarzu tym składano ofiary ze świń, które Prawo Mojżeszowe określało mianem zwierząt nieczystych. Zabudowania świątynne przekształcono w tym czasie w dom publiczny. Nieco inna sytuacja nastąpiła po zburzeniu świątyni jerozolimskiej przez Rzymian w roku 70. Ruiny świątyni przez długi czas były zaniedbane i skrajnie profanowane. Stacjonujący w Jerozolimie żołnierze traktowali to miejsce jako wychodek. Po przejęciu tego terenu przez muzułmanów wzniesiono w tym miejscu (w roku 691 budowlę, zwaną Kopułą Skały (Meczetem Omara), która wraz z później wybudowanym meczetem Al-Aksa stanowi dziś trzeci co do ważności w świecie islamskim kompleks świątynny. Biorąc pod uwagę relację Łukasza z Łk 21,20-24, można skłaniać się do poglądu, że określenie "ohydę spustoszenia" można tłumaczyć również jako „ohydne spustoszenia”, co by dotyczyło spustoszeń, jakich w Jerozolimie i Judei dopuściła się armia rzymska. Gdyby miało być inaczej, wezwanie Jezusa, by ci, którzy będą „na tarasach domów” (płaskie dachy pełniły funkcje tarasów) lub „znajdujący się na polach” nie wracali do swych domów, nie miałoby sensu. Z tych wypowiedzi wynika wprost, że Jezus zapowiadał jakieś relatywnie bliskie w czasie wydarzenie pustoszące i hańbiące świątynię jerozolimską. Dalsza część wypowiedzi dotyczy okresu, który ma po tym nastąpić, i jest o wiele dłuższy. Wszyscy wiemy, że chociaż od zburzenia świątyni w Jerozolimie minęło już blisko 2000 lat, Jezus nadal nie powrócił w postaci, w jakiej wstąpił w Niebiosa. Odczytywanie więc komentowanych tu słów Jezusa w oderwaniu od kontekstu, szczególnie bez uwzględnienia właściwego zrozumienia proroctwa Daniela, jest z punktu widzenia hermeneutyki biblijnej poważnym błędem i zwykle prowadzi do nadużyć teologicznych, które w ostatnim stuleciu mocno się namnożyły. Uważna analiza tekstów NT wykazuje, że autorzy natchnieni „czasami ostatecznymi” nazywali okres (eon) łaski, jaki rozpoczął się po zmartwychwstaniu Jezusa w chwili wylania Ducha Bożego w Dniu Pięćdziesiątnicy. Nie chodzi więc o jakieś mało sprecyzowane przyszłe wydarzenia, które wielu pseudoteologów czy autorów religion-fiction nazywa końcem świata. Trzeba sobie uzmysłowić, że od blisko 2000 lat ludzkość już żyje w czasach ostatecznych.„Miejsce święte”. Świątynia jerozolimska składała się zasadniczo z trzech obszarów: (1) otoczenia – tzn. różnych dziedzińców; (2) tzw. miejsca świętego, którym był zasadniczy budynek przybytku i (3) miejsca najświętszego (tzw. świętego świętych) – wydzielonego obszaru wewnątrz przybytku, do którego mógł wchodzić raz w roku (w Dzień Przebłagania – hebr. Jom Kippur) tylko aktualnie urzędujący arcykapłan i tylko ze specjalną ofiarą krwi. Opis ten odpowiada wydarzeniom, jakie miały miejsce po zburzeniu świątyni jerozolimskiej. W rozumieniu żydowskim Rzymianie splugawili przybytek i stan tej ohydy trwa do dnia zapowiedź Mt 24,4-26 odnosi się do wojny żydowsko-rzymskiej zakończonej zdobyciem i całkowitym zniszczeniem Jerozolimy przez Rzymian w 70 r. Według historyka i uczestnika tej wojny, Józefa Flawiusza, zginęło wtedy ok. miliona Żydów, a do niewoli dostało się blisko 100 tys. Są jednak interpretatorzy, którzy zapowiedzi te odnoszą do sytuacji, która będzie miała miejsce przy końcu świata. Należy jednak zwrócić uwagę, że w roku 70 nastąpił niezwykły koniec – okresu judaizmu świątynnego. Od zburzenia świątyni wypełnianie Prawa Mojżeszowego stało się po prostu niemożliwe, co było ostatecznym sygnałem dla narodu Izraela, by zwrócić się do Chrystusa i przyjąć Jego wieczną ofiarę za grzechy. Jednak Izrael ponownie nie odczytał Bożego przekazu i, prowadzony przez swych przywódców i nauczycieli, wkroczył w zupełnie nową epokę, zwaną judaizmem rabinicznym, który do dzisiaj charakteryzuje się wielkim rozczłonkowaniem teologicznym. Zgodnie z zapowiedzią Jezusa tak wielki pogrom Żydów nie powtórzył się już więcej w Judei. Jednak przyszły kolejne – poza Judeą ‒ jak np. w XV wieku w Hiszpanii, czy eksterminacja, której z rąk Niemców doświadczyli Żydzi w czasie II wojny światowej. Ich moralnym pogromem była także wielka deprawacja myślą marksistowską i sowiecką koncepcją bolszewizmu. Zaowocowały one tym, że obecna społeczność żydowska jest (w skali globalnej) ateistyczna (wg danych statystycznych ponad 90% Żydów to ateiści). Jezus zapowiedział wielki ucisk i prześladowania na okres od zburzenia Jerozolimy (wraz ze świątynią), aż do końca czasu (eonu) pogan, a więc do końca trwającego obecnie czasu łaski. Apostoł Paweł w Rz 11 wyjaśnił dokładnie to zagadnienie. Bóg dopuścił sąd nad narodem żydowskim z powodu jego niewierności i uczynił to jako ostrzeżenie dla wszystkich innych ludzi. 30 Odpowiedź przez Andrzejski 2019-11-15 10:49:43 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-11-15 18:40:10) Andrzejski Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-11-15 Posty: 4 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) A co do Apokalipsy Św. Jana. Ostatnio wszedłem w posiadanie nowego wydania Pisma Świętego - Nowy Przekład Dynamiczny Pisma Świętego. Co to dokładnie jest, każdy może sobie sprawdzić tu [spam]Apokalipsa Św. Jana w tym tłumaczeniu opatrzona komentarzami filologicznym oraz historycznym i teologicznym, naprawdę nabiera sensu i zaczyna być więc dla ciekawskich polecam. Ja ją dostałem tutaj[spam] 31 Odpowiedź przez Lady Loka 2019-11-15 17:20:24 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,019 Wiek: w sam raz. Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Czy ten przekład ma imprimatur biskupie? Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 32 Odpowiedź przez Andrzejski 2019-11-19 11:52:53 Andrzejski Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-11-15 Posty: 4 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Chyba nie. Ale po co komu imprimatur? Ile dziś wagi ma imprimatur, gdy sam Rzym publikuje herezje opatrzone 'nihil obstat'?Moja córka ma podręcznik do katechezy dla dzieci ze szkół podstawowych, w którym jest napisane iż "Msza jest namiastką ostatniej wieczerzy". Widziałem też modlitewnik z załączonym opisem drogi krzyżowej liczącej PIĘTNAŚCIE stacji. Obie książki posiadają imprimatur!Przewinęła mi się również przez ręce książka ks. Malińskiego (opatrzona imprimatur), w której było napisane, że nie ma różnic dogmatycznych pomiędzy katolicyzmem i prawosławiem, a różnice z protestantyzmem to kwestia "dogadania się".I ja się pytam - kto weryfikuje te treści, skoro orzeczenie to wystawiane jest przez samego biskupa?Co więcej jednak, po CVII książki religijne nie muszą mieć ani imprimatur, ani nihil obstat, dlatego wydawnictwa przestały się ubiegać o te orzeczenia. Nawet książki z teologii (zarówno te podręcznikowe jak i popularne) bardzo rzadko mają nihil obstat, czyli zapewnienie, że nie zawierają teologicznego brak imprimatur nie oznacza automatycznie, że książka jest "niebezpieczna". Niektóre wydawnictwa zwyczajnie nie starają się o takie szukać nie trzeba - mam przed sobą "Wprowadzenie do chrześcijaństwa" Josepha Ratzingera, które nie ma imprimatur. Sporo wartościowych książek wydawanych przez WAM czy VOCATIO nie ma imprimatur. A kto słyszał o ks. Dolindo (1882-1970) z Neapolu? Został ogłoszony przez Kościół katolicki Sługą Bożym, cieszył się wielkim szacunkiem św. Ojca Pio. Był autorem 33 tomów komentarzy do Pisma Świętego (każdy miał prawie dwa tysiące stron), a także wielu książek opatrzonych imprimatur Kościoła... Jednak ku zaskoczeniu połowy ówczesnego kolegium kardynalskiego, trafiły one nagle na Indeks Ksiąg Zakazanych - na który, notabene, w 1229 r. została wpisana sama Biblia / Pismo Święte przez Grzegorza IX podczas synodu w Tuluzie (!!!). I aż do dnia dzisiejszego nie została z tego Indeksu oficjalnie do tematu, sam św. Ojciec Pio napisał do ks. Dolindo: „Nic, co wyszło spod twojego pióra, nie może zostać zaprzepaszczone!”. Książki wróciły do łask po śmierci duchownego...Tak więc sprawa z tym imprimatur jest taka, że grunt to nie popadać w paranoję bo na przytoczonych powyżej przykładach widać, że imprimatur w dzisiejszych czasach to żaden wyznacznik, a i sam Kościół potrafi sobie samemu jeśli chodzi o Nowy Przekład Dynamiczny Pisma Świętego, to polecają go:- ks. prof. dr. hab. Waldemar Chrostowski (konsultor Rady Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego / Członek Komitetu Nauk Teologicznych na PAN).- ks. prof. dr. hab. Krzysztof Bardski (Kierownik Katedry Hermeneutyki Biblijnej - Wydział Teologiczny UKSW).- ks. hab. Mariusz Rosik (kierownik Katedry Teologii Nowego Testamentu - Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu)- ks. Grzegorz Michalak (Krajowy Duszpasterz Środowisk Twórczych).Ci księża sami też napisali recenzje / rekomendacje ów Biblii w przekładzie NPD. 33 Odpowiedź przez Lady Loka 2019-11-19 12:02:14 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,019 Wiek: w sam raz. Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Brak imprimatur w przypadku tłumaczenia Pisma Św. oznacza tyle, że tłumaczenie nie jest ani trochę sprawdzone i że mogą się tam znajdować wierutne bzdury. Nie signęłabym po coś trochę nie Tobie oceniać co jest herezją, a co herezją nie jest. No chyba, że jesteś profesorem teologii po długich studiach i potrafisz faktycznie zanalizować teksty źródłowe. Natomiast jako przeciętny zjadacz chleba, nawet taki, który trochę bardziej się orientuje, nie pozwoliłabym sobie na ocenianie twórczości ludzi, którzy są wykształceni dużo lepiej niż innego też książka religijna, a co innego tłumaczenie Pisma. Edycja Św. Pawła długo starała się o imprimatur dla siebie. Do tej pory ich wersja Psalmów nie jest polecana, bo nie jest zatwierdzona. Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 34 Odpowiedź przez balin 2019-11-20 09:52:48 Ostatnio edytowany przez balin (2019-11-20 09:54:32) balin Ban na dubel konta Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-11 Posty: 4,041 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Lady Loka napisał/a:Brak imprimatur w przypadku tłumaczenia Pisma Św. oznacza tyle, że tłumaczenie nie jest ani trochę sprawdzone i że mogą się tam znajdować wierutne bzdury. Nie signęłabym po coś że w średniowieczu naród był ciemny, niepiśmienny, podatny na zabobon i działanie różnych grup religijnych, jak np. w Polsce biczownicy. 35 Odpowiedź przez rafael12 2021-03-20 01:35:10 rafael12 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-12-29 Posty: 26 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)Polecam wykłady i konferencje ks. prof Pawła Murzińskiego który bardzo rzetelnie się zajmował tym zagadnieniem na podstawie Księgi Daniela, Ezechiela, Ap w ogóle Ksiąg prorockich . Niestety został suspendowany za bronienie Komunii świętej i za bronienie czci dla Boga w NS. 36 Odpowiedź przez Schnappy 2021-11-23 15:23:00 Schnappy Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-11-23 Posty: 51 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana)Przecież to pierdololo o apokaliptycznym fałszywym papiezu pojawia sie dosłownie za każdym razem gdy jest wybierany nowy xD 37 Odpowiedź przez edek z krainy kredek 2021-11-23 22:36:32 edek z krainy kredek Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-09-21 Posty: 821 Odp: nowy papież - Fałszywy Prorok (Apokalipsa św. Jana) Hej luk1407 a bylbys tak uprzejmy i zdradzil mi co jadles w ciagu ostatnich dni prosze?Szykuje sie do gastrofazy ze znajomymi na najblizsza sobote i fajnie by bylo jak moglbym zaserwowac potrawy uwalniajace takie frywolne mysli. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Skip to content 27 lipca, 2022 Redakcja Kontakt Wsparcie finansowe Współpraca Kontrola i Manipulacja Popularyzacja kłamstwa i wyparcie prawdy sprawiły, że powstał nasz portal odkłamujący rzeczywistość. Fundusze pozyskane z Waszego wsparcia pozwalają nam funkcjonować, dlatego też prosimy o to wsparcie, abyśmy mogli nadal ujawniać niewygodne fakty. Wszelkie informacje znajdują się TUTAJ. Dziękujemy redakcja Globalne Archiwum. STRONA GŁÓWNA PRZYGODY KRAVERA Fanklub Książki NWO Dumna Polska Zioła i Zdrowie Niewiarygodne Magia i Okultyzm Przebudzenie Polecamy: Salon Informacyjny Home / Abp. Carlo Maria Viganò stwierdził, że papież Franciszek wypełnia proroctwo objawienia o nadchodzącej synagodze szatana. 1 lutego, 2020 0 comment „W czasie tego ucisku pewien człowiek, niekanonicznie wybrany, zostanie podniesiony do godności papieża. Będzie się on starał w przebiegły sposób doprowadzić wielu do błędu i Czytaj Więcej >> Szokujące proroctwo św. Franciszka o fałszywym Papieżu. 18 września, 2017 2 komentarze [fb_button] ”W czasie tego ucisku pewien człowiek, niekanonicznie wybrany, zostanie podniesiony do godności papieża. (…)Będzie się on starał w przebiegły sposób doprowadzić wielu do błędu i śmierci. Wtedy zwielokrotnią się skandale, nasz Czytaj Więcej >>
W przypadku papieża Franciszka unikanie nazwania po imieniu sprawców wojennej agresji nie może być uznane za wyraz prowadzonej roztropnie dyplomacji, ale za niewypełnianie najważniejszego z zadań proroka. Piszę ten tekst z bólem, z poczuciem nie tylko coraz bardziej rosnącego we mnie zdumienia, ale i z dużym wewnętrznym niepokojem. Od kilku tygodni wciąż słyszę pytania od moich wierzących i niewierzących znajomych, dlaczego papież Franciszek nie mówi o Federacji Rosyjskiej jako o państwie, które dokonuje brutalnego najazdu na inne suwerenne państwo. Dlaczego w obliczu tak wielu popełnianych przez Rosjan zbrodni wojennych głowa Kościoła katolickiego nie jest w stanie nazwać głównych sprawców tej wojny – prezydenta Władimira Putina, jego współpracowników oraz wykonawców jego rozkazów – zbrodniarzami wojennymi? Dlaczego biskup Rzymu – największy ponoć autorytet moralny świata – nie nazywa otwarcie złem obecnych poczynań państwa rosyjskiego względem państwa i narodu ukraińskiego? Wydaje się, że papież milczy dziś o moralnym sprawstwie Putina i Rosji w wojnie w Ukrainie, bo ma na uwadze „dobro przyszłego trwałego pokoju”. Przesłanki takiego myślenia są najpewniej wadliwe Sebastian Duda Mało kogo przekonują wypowiadane naprędce tłumaczenia o zwyczajowej ostrożności dyplomacji watykańskiej, o trosce hierarchii Kościoła katolickiego o kontakty z Patriarchatem Moskiewskim i powodzenie dialogu ekumenicznego czy wreszcie sugestia, że chodzi o konsekwentne podążanie za ewangelicznym nakazem wyrzekania się wszelkiej przemocy (także tej, której dokonuje się w odpowiedzi na brutalny atak). A papieskie niedopowiedzenie jest dla wielu skandalem. Co ze znakiem zbawienia? Próby zrozumienia racji Franciszka tylko owo uczucie zgorszenia pogłębiają (racje te – w ich prawdopodobnej istocie – rzetelnie i krytycznie opisał na naszym portalu Zbigniew Nosowski w tekście „Gdy prorok staje się dyplomatą. Papież wobec rosyjskiej wojny”). Natarczywego przypuszczenia, że Franciszek w tym przypadku nie zdaje najbardziej podstawowego egzaminu z obowiązku głoszenia Ewangelii, nie są w stanie zetrzeć eksplikacje o takich czy innych dyplomatyczno-kościelnych uwarunkowaniach. Coraz mocniejsze jest we mnie przekonanie, że milczenie papieża o politycznym i moralnym sprawstwie państwa rosyjskiego, samego Władimira Putina, a także – w pewnym przynajmniej stopniu – Cerkwi moskiewskiej i patriarchy Cyryla to kolejny akt zapadania się katolickiego systemu kapłaństwa urzędowego. Jego niewydolność i etyczną destrukcję od lat odsłaniają sprawy związane z wykorzystywaniem seksualnym w Kościele osób małoletnich i bezbronnych dorosłych. Wysiłki, by te systemowo umocowane praktyki ukrócić, często zderzają się z murem kościelnej hipokryzji. Ewangeliczne wskazania okazują się pustymi frazesami, które służą przykrywaniu haniebnych postępków, milczeniu w sprawie ewidentnych przestępstw i niegodziwości oraz zachowywaniu władzy z jej prestiżem i materialnymi przywilejami. Co z tego, że Watykan publikuje pełne okrągłych, wzniosłych zdań dokumenty, a biskupi i księża w różnych miejscach świata – często pod wpływem mediów i nacisków rozgniewanej opinii publicznej – występują z zadośćuczynieniem na rzecz ofiar. System ze swoimi interpersonalnymi zależnościami, w których „dobro Kościoła” (czy choćby, jak ostatnio, „dyplomację na rzecz pokoju”) przedkłada się nad jednoznaczną walkę ze złem, w swej duchowej i moralnej inercji pozostaje nienaruszony. Ujawnia się przy tym coraz większa moralna, instytucjonalna, a także doktrynalna słabość katolickiego systemu kościelnego, bo coraz mocniej odsłania się nie tylko nieadekwatność niektórych doktrynalnych treści w odniesieniu do egzystencji wielu ludzi, ale wrażenie niespójności samej doktryny, skoro jej wymaganiom nie są w stanie sprostać najważniejsi kościelni decydenci. W takiej postaci Kościół przestaje być dla wielu znakiem zbawienia dla świata. Misja prorocka I nie jest tak, że skandale seksualne w Kościele oraz reakcje papieża na wojnę w Ukrainie to kompletnie odrębne sprawy. Przemilczający sprawstwo Rosjan i Putina w agresywnej wojnie przeciw Ukrainie Franciszek to zarówno dla wielu osób postronnych, jak i dla samych członków Kościoła kolejny, bardzo dobitny dowód zapaści katolicyzmu. Stąd dostrzegać w tym przemilczeniu należy chyba coś więcej niż, jak sugeruje Zbigniew Nosowski, niemoc człowieka, który czuje, że powinien z racji pełnionego przez siebie urzędu być prorokiem i zachowywać się jak prorok, ale osobista bezsilność, zależność od innych członków hierarchicznej kasty kapłańskiej czy uwarunkowania stricte polityczne (tzn. przede wszystkim troska o „skuteczność” działań na międzynarodowym planie politycznym) konsekwentnie mu to uniemożliwiają. Misja prorocka polega bowiem przede wszystkim na głoszeniu orędzia dobrego Boga, o dobrym Bogu oraz o tym, czego dobry Bóg oczekuje od nas w dniu dzisiejszym. Trudno ją sobie wyobrazić – w skażonym grzechem świecie – bez jednoznacznego nazywania zła złem oraz przeciwstawiania się złu w konkretnych przypadkach, nawet jeśli, a może właśnie najbardziej wtedy, gdy dopuszczają się go możni tego świata. Od takiej powinności prorokowi nie wolno uciekać. Jego podstawowym zadaniem nie jest jedynie stanie na straży kultycznych rytuałów (często martwiejących i pustych – szczególnie w sytuacji grozy, którą wojna niesie ze sobą – dla uczestników dramatu świata). To właśnie sprawa kapłanów, których żertwy i strzeliste akty zawierzenia, także w Nowym Przymierzu, bywają Bogu niemiłe, jeśli nie odnoszą się do zbawczego sensu ofiary Chrystusa odsłaniającej wewnętrzne kłamstwo obecne w każdej przemocy. A w czym sens ów ujawnia się bardziej niż w cierpieniu niewinnych ofiar brutalnej agresji najeźdźców? Wspólny komunikat z patriarchą Moskwy Niektórzy żachnąć się mogą na taką interpretację postawy Franciszka. W końcu od 24 lutego papież wielokrotnie mówił już o cierpieniach powodowanych przez wojnę. Z jego licznych wypowiedzi wynika niezbicie, że mocno stoi po stronie ofiar. A jednak sprawcy zła nie są jednoznacznie wskazywani. Franciszkowi wciąż nie przechodzą przez usta słowa „Rosja” i „Putin”. Za to po telespotkaniu papieża z patriarchą Moskwy Cyrylem, który od początku błogosławi rosyjskie wojska najeźdźcze, Watykan opublikował wprawiający w osłupienie komunikat. Czytamy w nim, że „papież podziękował patriarsze za to spotkanie, motywowane pragnieniem wskazania, jako pasterze swojego ludu, drogi do pokoju i modlitwy o dar pokoju, aby ustał pożar. Papież zgodził się z patriarchą, że «Kościół nie może używać języka polityki, ale języka Jezusa»”. Komunikat przekazuje zgodne przesłanie obu rozmówców: „Jesteśmy pasterzami tego samego Świętego Ludu, który wierzy w Boga, w Trójcę Świętą, w Świętą Matkę Boga: dlatego musimy się zjednoczyć w wysiłkach, by pomóc pokojowi, pomóc cierpiącym, poszukiwać dróg pokoju, aby powstrzymać pożar”. Obydwaj hierarchowie podkreślili wyjątkowe znaczenie trwającego procesu negocjacji, ponieważ, jak powiedział papież: „Rachunek za wojnę płacą ludzie, są to żołnierze rosyjscy i ludzie, którzy są bombardowani i giną”. „Jako pasterze – kontynuował Franciszek – mamy obowiązek być blisko i pomagać wszystkim ludziom, którzy cierpią z powodu wojny. Kiedyś, nawet w naszych Kościołach, mówiło się o świętej wojnie lub wojnie sprawiedliwej. Dziś nie możemy tak mówić. Rozwinęła się chrześcijańska świadomość znaczenia pokoju”. Zgadzając się z patriarchą, że „Kościoły wezwane są do wniesienia wkładu w umacnianie pokoju i sprawiedliwości”, papież Franciszek stwierdził: „Wojny są zawsze niesprawiedliwe. Bo tym, kto za nie płaci, jest lud Boży. Nasze serca nie mogą nie płakać na widok zabitych dzieci i kobiet, wszystkich ofiar wojny. Wojna nigdy nie jest drogą. Duch, który nas jednoczy, prosi nas jako pasterzy, abyśmy pomagali narodom cierpiącym z powodu wojny”. Papieski pacyfizm? Jest to jeden z najbardziej kuriozalnych komunikatów wydanych przez Watykan w ostatnich dekadach. Mamy uwierzyć, że Franciszek w imię Ewangelii (czy też posługując się „językiem Jezusa”) podejmuje wspólne wysiłki na rzecz pokoju z błogosławiącym „specoperację” Rosji w Ukrainie Cyrylem? O jakiej wojnie rozmawiali zatem ze sobą biskup Rzymu i patriarcha Moskwy? O wojnie in abstracto, której kilka (przyznaję, poruszających) rozważań poświęcił papież w swojej ostatniej encyklice „Fratelli tutti”? Czy może o wojnie obronnej (a taką właśnie podjęli Ukraińcy), która w tejże encyklice nie zyskała papieskiej aprobaty jako „wojna sprawiedliwa” (takie tłumaczenie w doktrynie katolickiej przyjmowano od wieków i jest ono dotąd zgodne z powszechną intuicją moralną, niezgadzającą się na – absolutyzowany nawet w warunkach przerażającej przemocy – pacyfizm)? Papież napisał przecież we „Fratelli tutti” z emfazą: „Tak łatwo wybrać wojnę, posługując się wszelkiego rodzaju wymówkami, pozornie humanitarnymi, obronnymi lub prewencyjnymi, uciekając się także do manipulacji informacją. Faktycznie, w ostatnich dekadach wszystkie wojny były rzekomo «usprawiedliwione». Katechizm Kościoła Katolickiego mówi o możliwości uprawnionej obrony przy użyciu siły zbrojnej, co oznacza wykazanie, że istnieją pewne «ścisłe warunki uprawnienia moralnego». Łatwo jest jednak popaść w zbyt szeroką interpretację tego możliwego prawa. Próbuje się w ten sposób usprawiedliwić także ataki „prewencyjne” lub działania wojenne, które łatwo pociągają za sobą «poważniejsze zło i zamęt, niż zło, które należy usunąć». Chodzi o to, że od czasu rozwoju broni jądrowej, chemicznej i biologicznej, a także ogromnych i coraz większych możliwości, jakie dają nowe technologie, wojnie dano niemożliwą do skontrolowania moc niszczycielską, która uderza w wielu niewinnych cywilów. Doprawdy «ludzkość nigdy nie miała tyle władzy nad sobą samą i nie ma gwarancji, że dobrze ją wykorzysta». Nie możemy już zatem myśleć o wojnie jako o rozwiązaniu, ponieważ ryzyko prawdopodobnie zawsze przeważy nad przypisywaną jej hipotetyczną użytecznością. W obliczu tej sytuacji, bardzo trudno jest dziś utrzymać racjonalne kryteria, które wypracowano w poprzednich wiekach, by mówić o możliwości «wojny sprawiedliwej». Nigdy więcej wojny!” – czytamy w papieskiej encyklice. Odrzucenie przez papieża każdej wojny jako z samej swej istoty „niesprawiedliwej” każe za „niesprawiedliwą” uznać także wojnę obronną Ukraińców Sebastian Duda Wedle autora „Fratelli tutti” wojna nie jest już zatem rozwiązaniem. Z obecnych słów (i przede wszystkim przemilczeń) Franciszka nie daje się jednak jednoznacznie wywnioskować, że takim rozwiązaniem nie do przyjęcia w dzisiejszych czasach nie może być również błogosławiona przez patriarchę Moskwy „specoperacja”. Papież najwyraźniej w imię dyplomatyczno-ekumenicznych racji nie chce publicznie dostrzec w owej „specoperacji” działań, które przecież w ujęciu Cyryla są właśnie niczym innym jak „prewencją” przeciw wystawiającemu w Ukrainie macki swej „zgniłej aksjologii” Zachodowi (jak wiadomo, jego obrazowym synonimem stała się w ostatnich latach w przepowiadaniu moskiewskiej Cerkwi i propagandzie rosyjskiego rządu „gejEuropa”). W opinii papieża w obecnej sytuacji historycznej nic takiego jak „wojna sprawiedliwa” (wszystko jedno, czy prewencyjna, interwencyjna bądź obronna – nie wspominając o „świętej wojnie” z niewiernymi) zaistnieć bowiem już nie może. Franciszek we „Fratelli tutti” napisał jasno: „Każda wojna pozostawia świat w gorszej sytuacji, niż go zastała. Wojna jest porażką polityki i ludzkości, haniebną kapitulacją, porażką w obliczu sił zła. Nie poprzestawajmy na dyskusjach teoretycznych, pochylajmy się nad ranami, dotykajmy ciała tych, którzy zostali poszkodowani. Przyjrzyjmy się wielu niewinnym cywilom, wymordowanym jako «przypadkowe ofiary». Zapytajmy poszkodowanych. Zwróćmy uwagę na uchodźców, na tych, którzy ucierpieli na skutek promieniowania atomowego lub ataków chemicznych, na kobiety, które straciły swoje dzieci, na dzieci okaleczone lub pozbawione swego dzieciństwa. Zwróćmy uwagę na prawdę o tych ofiarach przemocy, spójrzmy na rzeczywistość ich oczyma i wysłuchajmy ich historii z otwartym sercem. W ten sposób będziemy mogli dostrzec otchłań zła w samym sercu wojny i nie będzie nam przeszkadzać, że potraktują nas jako naiwnych, bo wybraliśmy pokój”. Doktrynalne zapętlenie Papież na pewno z otwartym sercem zwraca się ku wszystkim ofiarom obecnej rosyjskiej „specoperacji” w Ukrainie. Z przejęciem mówił o spotkaniu z ukraińskimi uchodźcami w Rzymie, którzy utracili kończyny wskutek działań wojennych (bynajmniej – wedle Franciszka – nie „specoperacyjnych”, a właśnie wojennych, bo o tym, że w Ukrainie toczy się prawdziwa, brutalna wojna, pontyfeks jest przekonany). Mimo wszystko trudno przy tym zapomnieć, że biskup Rzymu wystąpił też w końcu i z taką empatyczną refleksją: „Pomyślmy o tylu żołnierzach, którzy są wysyłani na front, bardzo młodych, rosyjskich żołnierzach, biedakach”. Daleki jestem od tego, by potępiać papieża za wzmiankę o cierpieniach chłopaków, którzy walczą (nierzadko pod przymusem) w rosyjskiej armii, ale ciężko mi też nie pamiętać, że głowa Kościoła katolickiego nie może zdobyć się na wskazanie tych, którzy powinni być uznani – ze względu na wydane polityczne dyrektywy i zbrodnicze rozkazy – za głównych sprawców cierpień nie tylko żołnierzy, ale i cywilów ginących w bombardowanych domach, szkołach, szpitalach czy teatrach przerabianych na schrony. Nie potrafię zrozumieć takiej logiki przemilczania, którą stosuje się ponoć po to, by, jak mówi kard. Parolin i inni watykańscy oficjele, „nie zamykać drzwi na możliwość pokoju”. Nie widzę w takiej postawie naiwności, lecz raczej dowód na moralne i doktrynalne zapętlenie, które uniemożliwia jasne zrozumienie tego, co obecnie dzieje się w Ukrainie. Odrzucenie przez papieża każdej wojny jako – w obecnej epoce – z samej swej istoty „niesprawiedliwej” każe bowiem za „niesprawiedliwą” uznać także wojnę obronną Ukraińców, bo i taka wojna przeciwstawiać się musi, w logice Franciszkowego myślenia, dążeniu do trwałego pokoju (a jedynie takie dążenie najsłuszniej pozostaje wedle biskupa Rzymu w zgodzie z Ewangelią). Takie myślenie na pewno nie spotyka się z aprobatą wszystkich katolików. Z tego powodu teolog i historyk Kościoła Massimo Faggioli z Uniwersytetu Villanova w Pensylwanii w USA mówi otwarcie, że „źródłem słabości Watykanu jest niedokończona zmiana, jaka zachodzi w Kościele katolickim na poziomie kierowniczym i teologicznym: w ostatnich latach konsekwentnie odrzuca on tradycję wojny sprawiedliwej, ale nie zastępuje jej niczym innym – to nie pomaga w zaprowadzaniu pokoju. A nawet w słowach samego papieża Franciszka i innych hierarchów Watykanu istnieją różnice między stanowiskiem pacyfistycznym (wszystkie wojny są niesprawiedliwe), a tym opartym na doktrynie słuszności (wojny obronne są czasem konieczne). Po części ta ambiwalencja jest wykalkulowana, a po części odzwierciedla niepełną przemianę w katolickim nauczaniu o wojnie”. Pokój rzekomy i konflikt nieuchronny Niepewna dwuznaczność doktryny, na którą wskazuje Faggioli, ma swoje fatalne konsekwencje w dobie obecnej wojny nie tylko dla autorytetu samego Watykanu. Doktrynalna niespójność ma bowiem swoje przełożenie na słowa wypowiadane przez papieża oraz działania podejmowane przez Stolicę Apostolską w związku z wojną w Ukrainie. Okazują się one dla wielu nie tylko nieprzekonujące, ale i moralnie gorszące. Bo papieskie opinie na temat wojny i pokoju mogą służyć nawet za usprawiedliwienie postawy Putina i patriarchy Cyryla. O tym, że możemy w tym przypadku mówić o doktrynalnym zapętleniu w obecnym oficjalnym nauczaniu Watykanu, świadczy choćby następujący passus z „Fratelli tutti”: „Kiedy jednak zastanawiamy się nad przebaczeniem, pokojem i harmonią społeczną, napotykamy zaskakującą wypowiedź Jezusa Chrystusa: «Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy» (Mt 10,34-36). Ważne, aby umieścić ją w kontekście rozdziału, w którym się ona znajduje. Jest jasne, że chodzi tu o wierność swemu wyborowi, pozbawioną wstydu, nawet jeśli wiąże się ona z przeciwnościami, i to nawet wówczas, gdy osoby bliskie są temu wyborowi przeciwne. Dlatego też słowa te nie zachęcają do szukania konfliktów, lecz po prostu do znoszenia nieuchronnego konfliktu, tak aby szacunek do ludzi nie prowadził do osłabienia wierności w imię dążenia do rzekomego pokoju rodzinnego lub społecznego”. Można zasadnie zapytać w tym miejscu, czym w swej istocie jest „rzekomy pokój” w obliczu „nieuchronnego konfliktu”, który nie może być wedle Franciszka utożsamiany z wojną. Jestem niestety pewien, że patriarcha Cyryl błogosławiący rosyjskich żołnierzy, którzy w Ukrainie podejmują walkę z forpocztami „gejEuropy”, spokojnie mógłby się podpisać powyższymi słowami papieża z „Fratelli tutti”. Zdaniem Cyryla konflikt świętej Rusi ze „zgniłym Zachodem” jest bowiem bez wątpienia nieuchronny. „Specoperacja” ma zatem charakter prewencyjny, interwencyjny i obronny, bo przecież skandalem byłoby ciągłe podtrzymywanie w tym kontekście „rzekomego pokoju”. Inna rzecz, czy da się z tych przesłanek wyprowadzić wystarczające uzasadnienie dla brutalności podejmowanych „specoperacyjnych” działań. Cóż, patriarcha Moskwy nie musi się przejmować dawnymi katolickimi koncepcjami „wojny sprawiedliwej” (w końcu nawet obecny papież uznał je w dzisiejszym świecie za nieaktualne) ani pacyfistami z różnych wyznań chrześcijańskich, którzy konsekwentnie odżegnują się od popełniania przemocy w imię Ewangelii – i to nawet w bezpośredniej obronie własnej. Jednak Cyryl z Putinem jasno deklarują, że walka świętej Rusi ze „zgniłym Zachodem” jak najbardziej pozostaje z Ewangelią w zgodzie. W końcu Chrystus nie przyniósł na ziemię pokoju (tym bardziej „rzekomego”), lecz miecz. Bez sensu byłoby zatem podtrzymywanie pseudopokojowych iluzji między braćmi Rosjanami i Ukraińcami. Z całą pewnością ta koncepcja nie odpowiada Franciszkowi, ale mimo to, mając najpewniej na względzie przyszły – nie „rzekomy”, a „prawdziwy” i „trwały” – pokój, pontyfeks nie odcina się jednoznacznie od opartych na tej koncepcji brutalnych działań Putina.. Można żywić tylko nadzieję, że papież nie zakłada, iż miałby ów pokój ostatecznie oznaczać „russkij mir” w Ukrainie i że w imię postępu dialogu ekumenicznego z Cerkwią moskiewską biskup Rzymu nie występuje otwarcie z krytyką poczynań prezydenta Rosji oraz patriarchy Cyryla, który tym poczynaniom błogosławi. Czy zatem, milcząc o sprawcach agresji na Ukrainę, biskup Rzymu daje na te poczynania przyzwolenie? Odpowiedź na to pytanie, niestety, wielu nie wydaje się jednoznacznie negatywna. Duchowy parnasizm? A może jednak jest inaczej? Może papież wcale nie jest naiwnym kunktatorem, a za niewypowiadaniem przez Franciszka nazwiska Putina oraz słowa „Rosja” stoi np. troska o nawrócenie oprawców i krzywdzicieli? We „Fratelli tutti” papież napisał co prawda, że „nie chodzi o postulowanie przebaczenia, z [jednoczesnym] wyrzeczeniem się swoich praw wobec skorumpowanej władzy, wobec przestępcy czy kogoś, kto poniża naszą godność. Jesteśmy wezwani, aby miłować każdego, bez wyjątku, ale postulat miłowania prześladowcy, nie oznacza przyzwolenia, aby nadal takim pozostawał, czy żeby myślał, że to, co czyni, jest dopuszczalne. Przeciwnie, kochać go właściwie to starać się na różne sposoby, by zaniechał ciemiężenia; to odebrać mu tę władzę, której nie potrafi używać, i która go oszpeca jako człowieka”. Powstaje jednak pytanie, jak pozostając w zaprezentowanej powyżej przez papieża logice przebaczenia odebrać władzę występującemu z agresją przeciw Ukrainie Putinowi i jego współpracownikom. Wydaje się, że jednak samo przebaczenie tutaj nie wystarczy. Ukraińcy muszą się bronić. Zresztą uzasadnienie takiej obrony można znaleźć w dalszej części papieskiego wywodu na temat przebaczenia we „Fratelli tutti”. Bo, jak pisze Franciszek, „przebaczanie nie oznacza pozwalania na dalsze pogwałcanie godności własnej i innych, ani na to, by przestępca nadal wyrządzał krzywdę. Ten, kto doznaje niesprawiedliwości, musi zdecydowanie bronić swoich praw i praw swojej rodziny, właśnie dlatego, że musi strzec tej godności, która została im dana, godności, którą miłuje Bóg. Jeśli przestępca wyrządził krzywdę mnie lub drogiej mi osobie, nikt nie zabrania mi domagać się sprawiedliwości i zatroszczyć się, aby ten ciemiężyciel – lub ktokolwiek inny – nie skrzywdził mnie ponownie, ani nie uczynił tej samej krzywdy innym. Powinienem tak postępować, a przebaczenie nie tylko nie neguje tej potrzeby, lecz jej też wymaga”. Czy zatem wymogiem przebaczenia, o którym pisze papież w swojej ostatniej encyklice, nie jest jednak potrzeba „wojny obronnej”, jaką teraz podejmują Ukraińcy przeciw atakującym ich Rosjanom? Doktrynalne zapętlenie widoczne w nauczaniu Franciszka nie pomaga jednoznacznie rozstrzygnąć tej kwestii. Można jednak chyba zasadnie zakładać, że w papieskim ujęciu przebaczenie ma sens jedynie wtedy, gdy krzywdziciele są nazywani po imieniu, a zło, które czynią, zostało powstrzymane. W przeciwnym razie skrucha nie jest możliwa, a jeśli jej nie ma, przebaczenie jako dar nie w pełni urzeczywistniony nieustannie trafia w otchłań wciąż czynionego przez oprawców zła. Nie znaczy to, że w takich sytuacjach chrześcijanie zwolnieni są z próby wykonywania poleconego im przez samego Boga imperatywu przebaczania. Nieżyjący już ks. Wacław Hryniewicz powtarzał, że – zgodnie z tym, co wypowiadamy w modlitwie „Ojcze nasz” – powinniśmy przebaczać nawet Hitlerom i Stalinom wszystkich czasów, pamiętając, że Bóg wychodzi ze swym przebaczeniem do nas, do naszych winowajców i do najgorszych łajdaków w dziejach. Autentyczne przebaczenie nigdy jednak nie jest związane z uchylaniem się od nazwania zła złem, a jego sprawcami tych, którzy zło czynią. Za moralną zapaść katolicyzmu odpowiada perwersyjna teologia kapłaństwa hierarchicznego, wedle której „reprezentowanie Chrystusa” może być wystarczającym usprawiedliwieniem dla grzechu i przemocy Sebastian Duda W czasie trwania, spowodowanego przez Putina, agresywnego, przynoszącego tak wiele cierpienia ataku Rosji na Ukrainę, biskup Rzymu również nie jest zwolniony z obowiązku nazywania krzywd wyrządzanych przez krzywdzicieli. Papieskie wezwania do osiągnięcia pokoju, zawierające postulat wzajemnego przebaczenia i pojednania Ukraińców oraz Rosjan, całkiem zasadnie brane być powinny za przejaw naiwnej, religijnej egzaltacji albo szkodliwego duchowego parnasizmu. Postulaty te formułowane są przecież w sytuacji wciąż dziejącej się najeźdźczej wojny! Orężem proroka jest słowo Czego zatem katolicy oraz ludzie dobrej woli znajdujący się poza Kościołem mogą teraz od Franciszka słusznie oczekiwać? Skoro już biskup Rzymu odrzucił koncepcję „wojny sprawiedliwej” w imię dążenia do pokoju, trzeba, by jasno wskazał tych, którzy są agresorami i występują przeciw pokojowi w Ukrainie. Tylko wtedy mógłby równocześnie prosić o wzajemne przebaczenie i pojednanie albo nawoływać ofiary do przebaczającej wielkoduszności względem krzywdzicieli. Nie wolno jednak byłoby mu tego czynić bez współczucia z cierpieniami pokrzywdzonych. Nie można przy tym zapominać, że takie współczucie zyskuje właściwy i czytelny sens (przede wszystkim dla ofiar oraz tych, którzy się z nimi solidaryzują) dopiero wtedy, gdy jasno wskazane zostają źródła zła, zaś jego sprawcy nazwani po imieniu. Milczenie o tym może przyczyniać się do usprawiedliwiania wojny przez tych, którzy uznali ją (mniejsza o to, czy explicite bądź implicite) za „świętą”. Można przecież mniemać, że nie przypadkiem Franciszek we „Fratelli tutti” zacytował św. Augustyna. Ten jeden z najważniejszych teologów zachodniego chrześcijaństwa, choć sam dał asumpt do rozważań na temat „wojny sprawiedliwej”, napisał również, że „największym tytułem do chwały jest właśnie unicestwienie wojny słowem, zamiast zabijania ludzi mieczem, i poprzez pokój, a nie wojnę, zabiegać o pokój lub jego utrzymanie”. Nie można zatem dążyć do pokoju bez unicestwiania wojny słowem. Słowo jest bowiem najpotężniejszym orężem prorockiej misji. W przypadku papieża unikanie nazwania po imieniu sprawców wojennej agresji nie może być więc uznane za wyraz prowadzonej roztropnie dyplomacji, ale właśnie za niewypełnianie najważniejszego z zadań proroka. Znane są przykłady proroków, którzy uchylali się od wykonania Bożego nakazu głoszenia słowa. Jonasz odmówił przecież początkowo udania się do Niniwy. Pojechał jednak do tego miasta i zdołał słowem nawrócić jego mieszkańców (choć ostatecznie nieszczególnie niniwitów lubił, więc ich nawróceniem nie był do końca zachwycony). Prorocy niekoniecznie muszą być wolni od skazy. Mimo to nawet najbardziej niezdarny w swych poczynaniach prorok (albo też prorok, który ze strachu, gnuśności lub podobnej przyczyny unika wypełniania swej misji) różni się od pewnej postaci, która występuje w Apokalipsie Janowej i często określana jest mianem „fałszywego proroka”. Wiadomo, że w ostatniej księdze Nowego Testamentu pojawia się wpierw Bestia, która „otworzyła swe usta dla bluźnierstw przeciwko Bogu, by bluźnić Jego imieniu i Jego przybytkowi, i mieszkańcom nieba. A potem dano jej wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężyć ich” (Ap 13,6-7). Gdy Władimir Putin podczas wiernopoddańczego spędu tysięcy ludzi na Łużnikach, którzy wychwalali go za „specoperację” w Ukrainie, wygłosił w celu uzasadnienia agresji na sąsiedni naród jedno z najważniejszych zdań wypowiedzianych przez Jezusa w Ewangelii św. Jana: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13), ciarki przeszły mi po plecach. Przyznaję, że bardzo demoniczne zdało mi się w tym kontekście użycie przez prezydenta Rosji tych właśnie ewangelicznych słów odnoszących się do zbawczej ofiary Chrystusa oraz tych, którzy pragną Go naśladować. W ustach Putina w tym właśnie czasie zabrzmiały one jak wyjątkowe bluźnierstwo. Butwiejący system klerykalny Od razu przyszła mi też na myśl druga z apokaliptycznych Bestii – ów wspomniany już tu wyżej „fałszywy prorok”, o którym autor ostatniej księgi Nowego Testamentu napisał: „miała [Bestia] dwa rogi podobne do rogów Baranka, a mówiła jak Smok. I całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje, i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii, której rana śmiertelna została uleczona” (Ap 13,12). I długo broniłem się przed myślą, że do tego obrazu pasuje bardzo nie tylko postawa błogosławiącego „świętą wojnę” patriarchy Cyryla, lecz także papieża, milczącego o Putinie oraz ludziach wykonujących jego rozkazy. Czy swoim konsekwentnym przemilczeniem Franciszek nie żyruje strojącego się bluźnierczo w szaty Ewangelii zła? Tłumaczenie, że jego postępowanie prowadzone jest w ramach nastawionej na polityczną skuteczność pokojowej dyplomacji, to dla wielu pokrętna sofistyka. Nienazywanie agresorów i krzywdzicieli po imieniu, a także brak wskazania na bluźnierczość słów Putina i Cyryla w przypadku papieża słusznie może budzić zgorszenie u wielu. Nie odnajduję w sobie żadnych skłonności do chiliazmu. Wiem dobrze, że to, co przedstawia Apokalipsa Janowa, nie musi dotyczyć tylko czasów ostatecznych, ale odnosi się także do wszystkich epok w dziejach ludzkości, w których dokonują się dramatyczne przesilenia. Jednak znajomi księża, którym opowiadam o moich obecnych skojarzeniach z obrazami dwóch apokaliptycznych bestii, gwałtownie protestują. Rozumiem tę reakcję. Sam nie jestem skłonny przyznać, że milcząc o Putinie i Rosji w trakcie trwającej wojny w Ukrainie, papież wkroczył na drogę fałszywego prorokowania. Tym bardziej, że coraz częściej słyszę od dotychczasowych przeciwników Franciszka wyrazy triumfującej Schadenfreude: „przecież mówiliśmy od początku, że ten pontyfikat jest wyjątkowo słaby oraz szkodliwy dla Kościoła i świata”. Smucą mnie i przerażają wyrazy takiego triumfalizmu. Zadaję jednak sobie pytanie, czy kryzys klerykalnego systemu nie osiągnął już aby takiego poziomu, na którym coraz trudniej o wypełnianie prawdziwej i autentycznej misji prorockiej. Na razie nie mam na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Wolno za to mieć dziś już pewność, że w odniesieniu do zbrodni i niegodziwości seksualnych popełnianych przez dekady w Kościele sama jego klerykalna struktura umożliwiała zamykanie oczu na krzywdy i wtórną wiktymizację ofiar, tuszowanie przestępstw i niezwracanie uwagi na ciężkie przewiny w imię „dobra Kościoła”. W złoczynnym ciągu instytucjonalnych i interpersonalnych zależności gubili się nawet ludzie, którzy mieli w sobie autentyczne dążenie do godziwego, zgodnego z Ewangelią życia i świętości (nie zwalnia ich to bynajmniej z osobistej odpowiedzialności za ewidentne zaniechania czy zło czynione w imię iluzji takiego czy innego „dobra”). Dziś już jednak wiadomo że za moralną zapaść katolicyzmu odpowiada perwersyjna teologia kapłaństwa hierarchicznego, wedle której „reprezentowanie Chrystusa” może być wystarczającym usprawiedliwieniem dla grzechu i przemocy. Takie fałszywe usprawiedliwienie jest w swej istocie sprzeniewierzaniem się Ewangelii dla „dobra”, które okazuje się złudą. Owo iluzoryczne „dobro” w fałszywym prorokowaniu bywa utożsamiane bluźnierczo z „dobrem Kościoła”, które okazuje się przeraźliwą karykaturą Ewangelii. Uzasadnieniem tego „dobra” bywa zaś często „zbudowany na fundamencie Chrystusa i apostołów” klerykalny autorytet. Wydaje się, że papież milczy dziś o moralnym sprawstwie Putina i Rosji w wojnie w Ukrainie, bo ma na uwadze „dobro przyszłego trwałego pokoju”. Przesłanki takiego myślenia są najpewniej wadliwe, a prorokowanie na nich oparte – kalekie. Franciszek może mieć dobre i szlachetne intencje, ale musi działać w ramach butwiejącego, generującego fałszywe usprawiedliwienia na różnych polach klerykalnego systemu kościelnego. Nic dziwnego, że w obecnej sytuacji tak dobitnie w milczeniu papieża o Putinie i Rosji odsłania się także systemowa zapaść Kościoła, w której prorocy nie są w stanie wypełniać czytelnie i do końca swojej misji. Smutne, że w tę pułapkę wpadł właśnie ten papież, który – jak żaden inny wcześniej – najtrafniej zdiagnozował zagrożenie, jakim jest dla Kościoła klerykalizm. Przeczytaj także: Gdy prorok staje się dyplomatą. Papież wobec rosyjskiej wojny
luk1407 Offline Liczba postów: 6 Liczba wątków: 5 Dołączył: Reputacja: 1 Ap 19,20 I pochwycono Bestie, a z nia Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki, którymi zwiódł tych, co wzieli znamie Bestii i oddawali pokłon jej obrazowi. Oboje zywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejacego siarka. Ap 20,10 A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie sa Bestia i Fałszywy Prorok. I beda cierpiec katusze we dnie i w nocy na wieki wieków. Według proroctw zawartych w orędziach "Ostrzeżenie" które otrzymuje współczesna katolicka wizjonerka z Irlandii, Maria Bożego Miłosierdzia (objawienia się sprawdzają, zastała w nich przepowiedziana m. i. abdykacja papieża) Benedykt XVI jest ostatnim prawdziwym papieżem, na jego miejsce, w wyniku spisku zasiądzie Fałszywy Prorok, postać opisana w Apokalipsie św. Jana, zaraz obok Antychrysta będzie to charyzmatyczna postać, wielu ludzi będzie go uważać za żyjącego świętego, będzie również dokonywać cudów, rozpoznać go będzie można po zmianach jakich dokona w Kościele: - będzie zmniejszane znaczenie sakramentów świętych (w tym Eucharystii) aż do ich całkowitego zniesienia - nastąpi tolerancja dla grzechu -zmieniona zostanie msza święta - wszystkie religie zostaną połączone w Jeden Światowy Kościół oto jedno z tych orędzi: "Fałszywy prorok przejmie teraz Siedzibę w Rzymie niedziela, 17 lutego 2013, godz. Moja wielce umiłowana córko, jak przepowiedziane, cały świat teraz ujrzy schizmę w łonie Kościoła Katolickiego, stając się jej świadkiem. Odejście Mojego wielce umiłowanego Świętego Namiestnika, Papieża Benedykta XVI, oznacza początek końca. Ja, poprzez ciebie, Mojego wybranego proroka, przez ponad dwa lata próbowałem przygotować Mój Kościół na to smutne wydarzenie. Elita Masońska przechwyciła kontrolę nad Moim Kościołem i będą oni narzucać katolikom najbardziej nikczemne oszustwo. Klucze Rzymu znajdują się obecnie w Moich Rękach, a zostały Mi one przekazane przez Mojego Ojca. Będę kierował Moimi wyznawcami, tak aby Prawda mogła zostać zachowana oraz aby Moje Święte Słowo pozostało nienaruszone. Fałszywy prorok przejmie teraz Siedzibę w Rzymie, a Moje Słowo, tak samo jak to stało się podczas Mojego Życia na ziemi — zostanie potraktowane jak herezja. Kiedy tylko oszustwo to zostanie przedstawione światu — jak gdyby ta nowa władza reprezentowała Prawdę — nie ulegaj złudzeniu, Moja córko, będziesz bowiem straszliwie cierpieć w Moje Święte Imię, tak samo jak prorocy, którzy przyszli przed tobą. Moi wyznawcy muszą pozostać spokojni i modlić się o zbawienie wszystkich Moich najświętszych sług, którzy staną się łupem dla tej ohydy. Wzywam ich, aby odpowiedzieli w następujący sposób: Postępujcie nadal zgodnie z Moimi Naukami. Nigdy nie odstępujcie od Słowa Bożego. Pozostańcie wierni waszym świętym obowiązkom i udzielajcie Świętych Sakramentów zgodnie z tym, jak zostaliście przeze Mnie pouczeni. Nauczanie Kościoła Katolickiego, które bazuje na fundamencie Mojego Apostoła Piotra, pozostaje nieomylne. Obecnie to ulegnie zmianie, kiedy tylko fundament ten zostanie wstrząśnięty poprzez nadchodzące zmiany. Już wkrótce Mój Kościół zmieni się dla was nie do poznania i będziecie czuli się bardzo nieswojo, kiedy staniecie się świadkami tego, jak Moje Święte Słowo będzie manipulowane. Wasz Jezus" źródło: co o tym myślicie? Evell Offline Czarownica Liczba postów: 452 Liczba wątków: 99 Dołączył: Reputacja: 52 No nie wiem jak się do tego ustosunkować, teraz możemy tylko obserwować bieg wydarzeń. The Tarot Reader NuadaSuicide Offline Przybysz Liczba postów: 19 Liczba wątków: 6 Dołączył: Reputacja: 4 Cytat:Ap 19,20 I pochwycono Bestie, a z nia Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki, którymi zwiódł tych, co wzieli znamie Bestii i oddawali pokłon jej obrazowi. Oboje zywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejacego siarka. Ap 20,10 A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie sa Bestia i Fałszywy Prorok. I beda cierpiec katusze we dnie i w nocy na wieki wieków. Według proroctw zawartych w orędziach "Ostrzeżenie" które otrzymuje współczesna katolicka wizjonerka z Irlandii, Maria Bożego Miłosierdzia Nostradamus mówi także o ostatnim papieżu, który ma być ,,o skórze oliwnej”. Co to oznacza? Wiele osób przypuszcza, że może tu chodzić o mulata, lub murzyna. Jak wiemy, oliwki są koloru zielonego lub czarnego właśnie. Jak na razie, Kościołowi Katolickiemu przewodzi jednak biały człowiek. Według proroctw Coś jak... Radio Maryja, Telwizja TRWAM. Coś jak... świadkowie Jechowy. :3 Apokalipsa św. Jana jest opisywana inaczej, a to, że ktoś sobie "skleił całość" jedną marną historyjką kobieciny, która niczym szamanka zjadła muchomora i zobaczyła Jezusa, nie znaczy, że mamy temu ufać. Orzędzie z serii ostrzeżenie otrzymane od Jezusa Chrystusa przez Wizjonerkę z Irlandii... A wiecie co? Mi Jezus "zorzędziował", że czas na budyń. Ogólnie jakiś mocno popaprany ten artykuł i film (tak jak moja odpowiedź), ale to nie ważne, powinienem uzasadnić moje zdanie jeszcze inaczej. Według mnie powinnyśmy zignorować/zdeptać ten film i wizjonerkę. Jest ogrom przepowiedni o końcu świata, znam już dwie, Nostradamusa i "Pani Marii", które dotyczą papieża, ale mówi się też o 3-eciej wojnie światowej, i jak mówi Biblia, o czarach opróżnianych przez siedmiu aniołów. (siedmiu? nie mylę się?) W każdym razie doniesienia są różne i raczej na pewno nie powinniśmy wierzyć im wszystkim. Oto akt w którym lada moment hetmana zbije pionek... Oto akt w którym za chwil kilka owca pożre wilka... Jestem glebą, która odrzuca wasze ziarno. Trismegistos Offline Mercurius ter Maximus Liczba postów: 284 Liczba wątków: 46 Dołączył: Reputacja: 36 Abbadon wiec wszyscy idziemy na budyń Co do tych przepowiedni co wy macie do tej trzeciej wony światowej !? Zombie ,potopy ,cały ten armagedon rozumie ale trzecia wojna nawet jak gdyby takowa by była to zaraz na początku by się postawili wszach NuadaSuicide Offline Przybysz Liczba postów: 19 Liczba wątków: 6 Dołączył: Reputacja: 4 Cytat:Abbadon wiec wszyscy idziemy na budyń. Chętnie, ale na czekoladowy, czekaj biorę własne racje żywnosciowe. *obejmuje ok. 10tys. paczek budyniu czekoladowego*Cytat:Co do tych przepowiedni co wy macie do tej trzeciej wony światowej !? Zombie ,potopy ,cały ten armagedon rozumie ale trzecia wojna nawet jak gdyby takowa by była to zaraz na początku by się postawili wszach Bo widzisz, my lubimy wojny, ogólnie jesteśmy dziećmi wojny. :3 Oto akt w którym lada moment hetmana zbije pionek... Oto akt w którym za chwil kilka owca pożre wilka... Jestem glebą, która odrzuca wasze ziarno. Ingridka6 Offline Latająca wśród tęcz Liczba postów: 66 Liczba wątków: 27 Dołączył: Reputacja: 13 Jak to zwykle bywa do wielkich ogólnoświatowych wydarzeń trzeba robić jakieś małe podkopy. Szczerze powiem, że mnie od początku nie podobał się Benedykt i bardziej jego podejrzewałabym o jakiekolwiek problemy niż nowego papieża. Nie chcę z góry mówić, że Franciszek będzie ideałem itd... bo póki co moim skromnym zdaniem Jan Paweł II był najbardziej odpowiednim człowiekiem na czele KK, ale zobaczymy co czas pokaże. ( 07:10)Trismegistos napisał(a): Co do tych przepowiedni co wy macie do tej trzeciej wony światowej !? Zombie ,potopy ,cały ten armagedon rozumie ale trzecia wojna nawet jak gdyby takowa by była to zaraz na początku by się postawili wszach Ludzie muszą czegoś szukać i w coś wierzyć. Dlatego właśnie mamy kolejne daty wybuchu wojen i końca świata, jakoś człeki lubią odliczać swoje dni i siać wokół siebie panikę - może łatwiej im radzić sobie z życiem wtedy. Gorzej będzie jak kiedyś naprawdę się coś stanie, zupełnie niespodziewanie i wtedy będą mieli prawdziwy - a nie zmyślony - problem. Taki psikus. ...zaprzestań widzieć w pracy nad sobą wroga, a posiądziesz w przyszłości przyjaciela swego... Marcelo Offline Administrator Liczba postów: 689 Liczba wątków: 250 Dołączył: Reputacja: 55 Franciszek w pierwszych dniach swojego "panowania" pokazał swój charakter i swoją wielkość. Jeśli pójdzie tak dalej to jestem spokojny o Kościół. Z tego co wyczytałem, to nie prowadzi wojen/krucjat, a wygłasza swoje homilie w oparciu o Biblię. Szanuje człowieka i stara się mu pomóc. Wydaje mi się, że jeśli pójdzie dalej w tym kierunku i, przede wszystkim, upodobni się do św. Franciszka z Asyżu to może nawet dorównać ideałowi papieża, który stworzył nam nasz Wielki Rodak. Dzisiejsze czasy są tak "podniecone" wszelkimi teoriami, przepowiedniami końca świata, że próbują wszystko podpiąć pod swoje teorie. Dla mnie to wygląda bardziej jak coś typu "powiem to, a może trafię bo istnieje taka możliwość i wtedy moje imię będzie pamiętane" - media jeszcze to bardziej koloryzują i tak człowiek staje się popularny. Chęć zaistnienia w świecie? Może... Inkwizycję czas zacząć! Rasphul Offline Przybysz Liczba postów: 48 Liczba wątków: 4 Dołączył: Reputacja: 7 A ja uważam, że jedynym fałszywym prorokiem tutaj jest sama wizjonerka z Irlandii Bzdury i zwykłe teorie spiskowe, a nawet nie, pseudoteorie. Nagle pojawiają się orędzia i przepowiednie o których nikt wcześniej nie słyszał. Pewnie miała w planach głosić coś o czarnym papieżu, ale nie pyknęło i na biegu zmieniła wersje. Ech... tak to już jest z szalonymi wizjonerkami które wierzą, że bogowie do nich przemawiają. Kiedyś nadejdzie nowych czasów powiew, To co umarłe na nowo się zrodzi, Ze snu długiego zbudzą się Bogowie, Silni i władczy, potężni i młodzi. Victoria Offline Nowicjusz Liczba postów: 95 Liczba wątków: 13 Dołączył: Reputacja: 14 Sakuwbarakushow, jesli ja dobrze zrozumialam z pierwszego postu, to nie mowa o Franciszku, tylko tym, ktory ma nadejsc po nim. Ja mam wielki dystans do wszelkiego rodzaju przepowiedni, lecz nie dyskredytuje jasnowidzow czy medium. Zawsze jest w tym jakies ziarnko prawdy, jak sie pozniej okazuje. Jesli natomiast chodzi o Kosciol i wiare, to moje stanowisko jest takie- zeby nie wiem co dzialo sie w Kosciele, to Wiara w Boga jest w czlowieku, w srodku. Sacrum to swiete miejsce. Tego miejsca nie powinno nic zatruc. Zadne kryzysy ani rozlamy zewnetrzne nie straszne, jesli ktos wewnetrznie jest czlowiekiem silnej wiary. Ps. Tez lubie budyn malinowy. Zycie juz takie jest, ze nigdy ci sie nie ukloni, dopoki ty pierwszy nie powiesz mu dzien dobry. Laure Offline Przybysz Liczba postów: 4 Liczba wątków: 1 Dołączył: Reputacja: 0 Nawet jeżeli ta przepowiednia jest prawdziwa to mogła zostać dezaktywowana. Słyszałam, że zamach na Jana Pawła II także ktoś przepowiedział. Tylko, że przewidywał po tym jego śmierć i przy okazji wybuch III WŚ. Tyle, że Jan Paweł II i inni ludzie tak się modlili, że zostali wysłuchani. I wszystko się przeciągnęło. Co do fałszywego proroka nie szukałabym go w papieżu. Wydaje mi się, że jeżeli się już okaże to będzie wielki szok dla świata. Bardzo schizowy filmik, ale nawiązuje do tematu:
FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj Forum ogólnotematyczne - Strona Główna » Dyskutowanie na poważnie » Religia » nowy papież - Franciszek - Fałszywy Prorok (Apokalipsa) Poprzedni temat «» Następny temat nowy papież - Franciszek - Fałszywy Prorok (Apokalipsa) Autor Wiadomość luk1407 Wiek: 50 Dołączył: 09 Kwi 2012Posty: 6 Wysłany: 18 Marzec 2013, 11:09 nowy papież - Franciszek - Fałszywy Prorok (Apokalipsa) Ap 19,20 I pochwycono Bestie, a z nia Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki, którymi zwiódł tych, co wzieli znamie Bestii i oddawali pokłon jej obrazowi. Oboje zywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejacego siarka. Ap 20,10 A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie sa Bestia i Fałszywy Prorok. I beda cierpiec katusze we dnie i w nocy na wieki wieków. Według proroctw zawartych w orędziach "Ostrzeżenie" które otrzymuje współczesna katolicka wizjonerka z Irlandii, Maria Bożego Miłosierdzia (objawienia się sprawdzają, zastała w nich przepowiedziana m. i. abdykacja papieża) Benedykt XVI jest ostatnim prawidziwym papieżem, na jego miejsce, w wyniku spisku zasiądzie Fałszywy Prorok, postać opisana w Apokalipsie św. Jana, zaraz obok Antychrysta będzie to haryzmatyczna postać, wielu ludzi będzie go uważać za żyjącego świętego, będzie również dokonywać cudów, ropoznać go będzie można po zmianach jakich dokona w Kościele: - będzie zmniejszane znaczenie sakramentów świętych (w tym Eucharystii) aż do ich całkowitego zniesienia - nastąpi tolerancja dla grzechu -zmieniona zostanie msza święta - wszystkie religie zostaną połączone w Jeden Światowy Kościół oto jedno z tych orędzi: "Fałszywy prorok przejmie teraz Siedzibę w Rzymie niedziela, 17 lutego 2013, godz. Moja wielce umiłowana córko, jak przepowiedziane, cały świat teraz ujrzy schizmę w łonie Kościoła Katolickiego, stając się jej świadkiem. Odejście Mojego wielce umiłowanego Świętego Namiestnika, Papieża Benedykta XVI, oznacza początek końca. Ja, poprzez ciebie, Mojego wybranego proroka, przez ponad dwa lata próbowałem przygotować Mój Kościół na to smutne wydarzenie. Elita Masońska przechwyciła kontrolę nad Moim Kościołem i będą oni narzucać katolikom najbardziej nikczemne oszustwo. Klucze Rzymu znajdują się obecnie w Moich Rękach, a zostały Mi one przekazane przez Mojego Ojca. Będę kierował Moimi wyznawcami, tak aby Prawda mogła zostać zachowana oraz aby Moje Święte Słowo pozostało nienaruszone. Fałszywy prorok przejmie teraz Siedzibę w Rzymie, a Moje Słowo, tak samo jak to stało się podczas Mojego Życia na ziemi — zostanie potraktowane jak herezja. Kiedy tylko oszustwo to zostanie przedstawione światu — jak gdyby ta nowa władza reprezentowała Prawdę — nie ulegaj złudzeniu, Moja córko, będziesz bowiem straszliwie cierpieć w Moje Święte Imię, tak samo jak prorocy, którzy przyszli przed tobą. Moi wyznawcy muszą pozostać spokojni i modlić się o zbawienie wszystkich Moich najświętszych sług, którzy staną się łupem dla tej ohydy. Wzywam ich, aby odpowiedzieli w następujący sposób: Postępujcie nadal zgodnie z Moimi Naukami. Nigdy nie odstępujcie od Słowa Bożego. Pozostańcie wierni waszym świętym obowiązkom i udzielajcie Świętych Sakramentów zgodnie z tym, jak zostaliście przeze Mnie pouczeni. Nauczanie Kościoła Katolickiego, które bazuje na fundamencie Mojego Apostoła Piotra, pozostaje nieomylne. Obecnie to ulegnie zmianie, kiedy tylko fundament ten zostanie wstrząśnięty poprzez nadchodzące zmiany. Już wkrótce Mój Kościół zmieni się dla was nie do poznania i będziecie czuli się bardzo nieswojo, kiedy staniecie się świadkami tego, jak Moje Święte Słowo będzie manipulowane. Wasz Jezus" źródło: ostrzezeniewordpresscom co o tym myślicie? _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] weona Dołączyła: 07 Cze 2011Posty: 41 Wysłany: 3 Kwiecień 2013, 09:49 hehe ale bzdury ;] lady_di Dołączyła: 22 Sty 2013Posty: 132 Wysłany: 4 Kwiecień 2013, 09:45 hehe no faktycznie, masakra! makgirt Dołączył: 04 Kwi 2013Posty: 1 Wysłany: 4 Kwiecień 2013, 11:34 żałuje, że to przeczytałem. _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] betao Wiek: 32 Dołączył: 09 Sie 2013Posty: 7 Wysłany: 9 Sierpień 2013, 12:44 "- wszystkie religie zostaną połączone w Jeden Światowy Kościół" Chciałbym to zobaczyć :) _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] maczyske Dołączył: 12 Sie 2013Posty: 2 Wysłany: 12 Sierpień 2013, 09:26 To jest niestety niemożliwe do wykonania _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] nitecka Dołączyła: 07 Paź 2013Posty: 5 Wysłany: 7 Październik 2013, 15:16 Franciszek jest ok :) _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] apaszka Dołączyła: 16 Paź 2013Posty: 5 Wysłany: 16 Październik 2013, 13:40 Bierze się za porządki w Kosciele w koncu :) _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] cynthia Dołączyła: 23 Paź 2013Posty: 4 Wysłany: 23 Październik 2013, 15:00 mam nadzieję że wyrzuci pedofili, ale podobało mi się, kiedy wolał zwykły samochód od wypasionych jakie mają biskupi _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] marina Dołączyła: 24 Paź 2013Posty: 4 Wysłany: 24 Październik 2013, 08:17 racja, właściwy człowiek na właściwym miejscu :) _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] Hajbek Dołączył: 15 Lut 2014Posty: 59 Wysłany: 7 Marzec 2014, 14:02 Czyli Franciszek ostatni, a Putin to czytał? MGrzegorz12 Dołączył: 24 Mar 2014Posty: 4 Wysłany: 24 Marzec 2014, 18:56 Moim zdaniem poza Janem Pawłem II to najlepszy papież. Robi porządek a nie zamiata brudów pod dywan. I ta skromność szambo _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] Ostatnio zmieniony przez MGrzegorz12 7 Lipiec 2014, 09:28, w całości zmieniany 1 raz vektor Dołączył: 27 Lut 2014Posty: 56 Wysłany: 28 Marzec 2014, 15:22 Dziwne to trochę, nie potrzebnie to czytałem :( Hegland90 Dołączył: 17 Lip 2015Posty: 5 Wysłany: 21 Lipiec 2015, 00:23 Z perspektywy czasu trzeba stwierdzić, że Franciszek pajacuje. Nie dorasta do pięt Benedyktowi XVI. Franciszek osłabia pozycję Kościoła na świecie. Nie podoba mi się to. _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] nelli Dołączyła: 04 Lut 2016Posty: 11 Wysłany: 4 Luty 2016, 15:44 Hegland90 napisał/a: Z perspektywy czasu trzeba stwierdzić, że Franciszek pajacuje. Nie dorasta do pięt Benedyktowi XVI. Franciszek osłabia pozycję Kościoła na świecie. Nie podoba mi się to. Mylisz się - Franciszek pragnie powrotu do Kościoła wolnego od przerostu formy nad treścią oraz kultu pieniądza i władzy. Właśnie dlatego tak bardzo staje się krytykowany. _________________[Sygnaturka dostępna od 25 postów] Wyświetl posty z ostatnich: Forum ogólnotematyczne - Strona Główna » Dyskutowanie na poważnie » Religia » nowy papież - Franciszek - Fałszywy Prorok (Apokalipsa) Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do:
franciszek papież fałszywy prorok