🏏 Pogląd Odrzucający Wiarę W Boga
Tłumaczenia w kontekście hasła "odrzucający Boga ludzie mówią o prawie" z polskiego na niemiecki od Reverso Context: Świeccy, odrzucający Boga ludzie mówią o prawie kobiet do wyboru.
POGLĄD ZAPRZECZAJĄCY ISTNIENIE BOGA - 5 - 13 liter - Hasło do krzyżówki. 🔔 Wyszukiwarka haseł do krzyżówek pozwala na wyszukanie hasła i odpowiedzi do krzyżówek. Wpisz szukane "Definicja" lub pole litery "Hasło w krzyżówce" i kliknij "Szukaj"!
Czy tracisz wiarę w ludzkość? Oto jak to przywrócić. - Psychologia Zawartość. 6 powodów, dla których możesz stracić wiarę w ludzkość; 1. Oglądałeś wiadomości; 2. Sam byłeś świadkiem przemocy lub okrucieństwa; 3. Zawiodła Cię osoba, której ufałeś; 4. Zostałeś zawiedziony przez moce, które są; 5. Zostałeś oszukany; 6.
pomysł, pogląd ★★★ OSĄD: pogląd na sprawę ★★★ TEZA: wysuwany pogląd ★★★ DEIZM: pogląd zakładający istnienie siły sprawczej, która stworzyła świat, ale nie ingeruje w jego działanie ★★★★ TEIZM: pogląd uznający jedynego Boga Stwórcę ★★★ ATEIZM: pogląd odrzucający wiarę ★★★ OPINIA: pogląd
Inkompatybilizm – pogląd głoszący, że determinizm wszechświata jest zupełnie nie do pogodzenia z twierdzeniem, iż ludzie mają wolną wolę; że istnieje dychotomia pomiędzy determinizmem a wolną wolą, wobec czego filozofowie muszą wybrać, czy wierzą w jedno, czy w drugie. Przeciwieństwem inkompatybilizmu jest kompatybilizm
Hitler nie tylko nie wierzył w chrześcijańskiego Boga, wręcz w żadnego Boga on nie wierzył. Lech Z. Niekrasz, w swej książce poświęconej porównywaniu biografii Hitlera i Stalina pisze o tym, jaki był stosunek Hitlera do wiary w Boga: „Bóg był dla niego takim samym urojeniem, jak pojęcie dobra i zła. >>Wiarę w Boga
pogląd zakładający istnienie siły sprawczej, która stworzyła świat, ale nie ingeruje w jego działanie ★★★★ TEIZM: pogląd uznający jedynego Boga Stwórcę ★★★ ATEIZM: pogląd odrzucający wiarę ★★★ BARTER: coś za coś ★★★★★ dzejdi: OPINIA: pogląd ★★★ RASIZM: pogląd o nierówności ludzkich ras
uznaje Allaha za jedynego Boga ★★★ TEIZM: pogląd uznający jedynego Boga Stwórcę ★★★ ANDRES: Imię strzelca jedynego gola w finale MŚ 2010 ★★★ asia2001: ASTIKA: system uznający autorytet Wedy oraz istnienie świata transcendentnego ★★★★ mariola1958: ATEIZM: pogląd odrzucający wiarę ★★★ KARAIM: wyznawca
przekonania , poglądy , pogląd na świat. z poglądem podzielać pogląd. wykluczanie poglądu przez pogląd. pogląd, który odrzuca normy moralne i etyczne. Wszystkie rozwiązania dla POGLĄD ODRZUCAJĄCY WIARĘ W BOGA. Pomoc w rozwiązywaniu krzyżówek.
Określenie hasła. ateusz. zaprzecza istnieniu Boga. ateizm. pogląd zaprzeczający istnieniu Boga. wiara. przekonanie o istnieniu Boga jako istoty nadprzyrodzonej. ateusz. odrzucający wiarę w Boga i przeczący istnieniu sił nadprzyrodzonych.
pogląd na sprawę ★★★ DEIZM: pogląd zakładający istnienie siły sprawczej, która stworzyła świat, ale nie ingeruje w jego działanie ★★★★ TEIZM: pogląd uznający jedynego Boga Stwórcę ★★★ ATEIZM: pogląd odrzucający wiarę ★★★ OPINIA: pogląd ★★★ RASIZM: pogląd o nierówności ludzkich ras
Czy wiara w Boga dowartościowuje?-. Wpływ Freuda. Zygmunt Freud (1856-1939) był austriackim neurologiem, który stworzył psychoanalizę, system mówiący o teorii podświadomych motywów, które wymuszają na człowieku określone zachowanie. Mimo, iż był zwolennikiem ateizmu, Freud przyznał, że prawda religii nie może być odrzucona i
y151Akb. Język polski, Oświecenie Epoka oświecenia nie była jednorodna pod względem filozoficznym czy światopoglądowym. Mogło to wynikać z faktu, iż twórcami tej epoki byli zarówno arystokraci, szlachta i emancypujący (rozwijający) się mieszczanie. Mimo to można wyodrębnić zasadnicze postawy i idee znamienne dla oświecenia: K r y t y c y z m: Postawa odnosząca się głównie do tradycyjnych instytucji politycznych i społecznych, do Kościoła i form życia religijnego, do ustaleń nauki; R a c j o n a l i z m: Kierunek filozoficzny przyznający rozumowi ludzkiemu główną rolę w procesie poznania, negujący rolę w procesie doświadczenia, intuicji, poznania mistycznego, objawienia. Jego prekursorem był Kartezjusz autor słynnego stwierdzenia: Cogito ergo sum. Stał się on głównym nurtem myślowym w XVIII w. D e i z m: Pogląd filozoficzno-teologiczny zakładający, iż Bóg stworzywszy wszechświat nie ingeruje odtąd w losy świata i rozwój przyrody i życie ludzkie. Jest to kierunek racjonalistyczny, odwołujący się do rozumu i odrzucający w Opatrzność Boską, cuda i objawienie. Prowadzi do negowania roli Kościoła jako pośrednika między Bogiem i ludźmi. Głosi prymat moralności nad religią i uniezależnieniem nauki od dogmatów wiary. A t e i z m: Pogląd filozoficzny odrzucający wiarę w istnienie Boga i wszelkich sił nadprzyrodzonych, niematerialnych – przeciwieństwo Teizmu. E m p i r y z m: Pogląd filozoficzny gdzie znalazł uzasadnienie oświeceniowy krytycyzm. Jego prekursorem był angielski filozof Francis Bacon. Kładł nacisk na rolę doświadczenia w procesie poznawania świata, odrzucając to wszystko, czego się nie da potwierdzić w praktyce. Owocem dwóch sprzecznych kierunków filoz.: racjonalizmu i empiryzmu, był optymizm poznawczy, wiara w możliwości odkrywania praw rządzących światem i społeczeństwem. W związku z tym powszechnie akcentowano potrzebę oświecenia ludzi, nakładając na literaturę funkcje u t y l i t a r n e (użytkowe) i przypisywano ogromną rolę edukacji i wychowaniu (encyklopedia). S e n s u a l i z m: Pogląd filozoficzny według którego źródłem wiedzy są wyrażenia zmysłowe będące odbiciem rzeczywistości. Jeden z jego twórców, angielski filozof John Lock wprowadził pojęcie tabula rasa (czysta karta), określając w ten sposób umysł dziecka, pozbawiony jakichkolwiek wrodzonych idei i zasad, kształtowany dopiero przez doświadczenie i edukację. N a t u r a: Pojęcie natury sprowadzało się do przekonania o istnieniu stałych, niezmiennych, “naturalnych” cech człowieka i świata. Wg. Rousseau cechy te bywają zniekształcone w rozwoju cywilzacyjnym, należy więc przywrócić to, co zgodne z naturą, czyli podstawowe prawa człowieka i jego dążenie do szczęścia. Szczęście jednostki jest harmonijnie powiązane ze szczęściem ogółu, a osiągane przez pracę, która prowadzi do postępu. Żródła: teksty nadesłane Serwis matura jest serwisem społecznościowym, publikuje materiały nadesłane przez internautów i nie odpowiada za treść umieszczanych tekstów oraz komentarzy. Serwis matura dokłada wszelkich starań, aby weryfikować nadsyłane materiały oraz dbać o ich zgodność z polskim prawem. Ebooki edukacyjne Dobre wypracowania Jak samodzielnie pisać wypracowania i otrzymywać z nich wysokie oceny bez większego wysiłku? Jak zdać egzamin? Poznaj metody i sztuczki, aby bezstresowo i zawsze pozytywnie zdać każdy egzamin! Szybka nauka 93 specjalne ćwiczenia, dzięki którym nauka nie będzie sprawiać Ci problemów
Biblia, historia narodów i dzieje poszczególnych ludzi, historia kultury i wierzeń religijnych obfitują w przykłady energicznego i wytrwałego poszukiwania Boga. Dokumenty te dostarczają wielu dowodów na to, że człowiek jest istotą religijną, czyli w naturalny sposób nastawioną i wyczuloną na to, co święte. Mimo to człowiek, choć wyposażony w wszelkie dary potrzebne do poznania Boga, skazany jest na szukanie go niejako "po omacku" (Dz 17, 27). Tradycji katolickiej od wieków istniało przekonanie o istnieniu pewnych "dróg" rozumowania, które w sposób bezpośredni prowadzą człowieka do odkrycia istnienia Boga. Drogi te nazywano często "dowodami na istnienie Boga". Nie jest to może najszczęśliwsze określenie, zwłaszcza teraz, gdy mówiąc o "dowodzie" mamy na myśli coś, czym posługują się nauki eksperymentalne. W tym przypadku nie chodzi wcale o przekonywanie kogokolwiek, że Bóg istnieje; "drogi" te są natomiast - i tak należy je traktować - modelami rozumowania, które wskazuje kierunki poszukiwania Boga. Innymi słowy wskazują one na "ślady Boga" w świecie. Oto owe "drogi" poznania Boga: - Kontemplacja świata: biorąc za punkt wyjścia ruch i stawanie się poznawanej przez człowieka rzeczywistości, przyglądając się temu, co w świecie jest przygodne, odkrywając cel, ku któremu wszystko w świecie zmierza, wreszcie kontemplując piękno otaczającego nas świata, wnioskujemy o istnieniu Boga, od którego wszystko bierze początek i ku któremu wszystko zmierza. Piękno tego, co istnieje, jest jakby wezwaniem do postawienia pytania: "Kto uczynił całe to piękno?". Pierwsza droga to świat. Ludzie wszystkich epok byli przekonani, że w niezwykłych, budzących podziw zjawiskach natury, w niewyczerpanej płodności przyrody, w fascynacji spotkania między mężczyzną a kobietą mogą rozpoznawać boską tajemnicę. Stały, powszechny porządek natury, piękno i harmonia procesów w przyrodzie wskazują na to, że ktoś musiał to wszystko zapoczątkować. Apostoł narodów w odniesieniu do pogan stwierdza: "Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła" (Rz 1, 19-20). - Kontemplacja człowieka: każdy dostrzega w sobie dążenie do czegoś, co jest poza nim, wrażliwość na prawdę i piękno, zmysł moralny, wolną wolę czy sumienie. Jeśli nadto weźmie się pod uwagę i to, że żadnego z tych elementów nie można sprowadzić wyłącznie do kategorii materialnych, to obserwacje te mogą podpowiadać człowiekowi, że ich dawcą, stwórcą jest Bóg. (Czytaj więcej w: "Taka jest wiara Kościoła", s. 15-17.) Zarówno świat, jak i człowiek nie kryją w sobie gotowych odpowiedzi na trudne pytania o przyczyny i cel istnienia. Przy pomocy władz umysłu człowiek może skierować się w stronę źródła prawdy, ku Bogu. Kto znalazł Boga, ten uzyskał pewność wiary. Odpowiedź chrześcijańska: treść wiary KKK 46 Gdy człowiek słucha orędzia stworzeń i głosu swego sumienia, może osiągnąć pewność co do istnienia Boga, Przyczyny i Celu wszystkiego. KKK 47 Kościół naucza, że jedynego i prawdziwego Boga, naszego Stwórcę i Pana, można poznać w sposób pewny przez pośrednictwo Jego dzieł, za pomocą naturalnego światła rozumu. KKK 48 Możemy rzeczywiście określać Boga, opierając się na różnorodnych doskonałościach stworzeń, podobnych do Boga nieskończenie doskonałego, nawet jeśli nasz ograniczony język nie wyczerpuje Jego tajemnicy. Życie człowieka dokonujące się w konkretnej rzeczywistości i obciążone skutkami upadłej natury może powodować wiele trudności w poznaniu Boga za pomocą samego światła rozumu. Stąd człowiek w swoim życiu potrzebuje światła Objawienia Bożego, by przede wszystkim "prawdy religijne i moralne... w obecnym stanie rodzaju ludzkiego mogły być poznane przez wszystkich w sposób łatwy, z zupełną pewnością i bez domieszki błędu" (Pius XII, encyklika Humani generis). Nie też zapominać, że język ludzki, aby wyrazić prawdę o Bogu, musi czerpać z ogromnego świata ludzkich doświadczeń. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
Odpowiedzi Nazwa oświecenie pochodzi od światła jako metafory Anglii nazywano epokę oświecenia nazywano wiekiem Francji stosowano nazwę wiek słów „Myślę, więc jestem” jest barokowy myśliciel wartościami w epoce oświecenia była wiedza i przypada na XVIII koniec oświecenia w Polsce uważa się rok 1822, kiedy Adam Mickiewicz wydał pierwszy tom swoich Polski miały miejsce w latach: 1772, 1793, 3 Maja uchwalona została w 1791 którego rolą był m. in. opracowanie konstytucji, nazywamy Sejmem Wielkim lub Polsce za czasów oświecenia panował Stanisław August Rosji panowała caryca Katarzyna racjonalistów źródłem poznania jest filozoficzny uznający, że wiedza pochodzi z doświadczenia, to oświeceniowi to między innymi Immanuel Kant, Wolter i Jean Jaques Rousseau. Pogląd odrzucający wiarę w Boga i wartości duchowe nazywamy nazwisko polskiego pisarza reprezentującego nurt w literaturze:klasycyzm – Ignacy Krasickisentymentalizm – Franciszek Dionizy Kniaźninrokoko – Franciszek KarpińskiUzupełnij notatkę o obiadach czwartkowe były to spotkania indywidualistów i artystów organizowane przez króla Stanisława Augusta miały miejsce w latach ok. w nich udział między innymi Ignacy Krasicki i Adam Naruszewicz, Kajetan Węgierski, Hugo Kołłątaj i znak tego, że król uważa spotkanie za zakończone, podawano suszone prezentowane podczas obiadów czwartkowych publikowane były później w czasopiśmie „Zabawy Przyjemne i Pożyteczne”.Napisz, o jakie osiągnięcia oświecenia w Polsce chodzi:Najstarszy teatr w Polsce, założony w 1765 roku – Teatr Narodowy w WarszawieNowoczesna szkoła, założona w Warszawie przez Stanisława Konarskiego – Collegium NobiliumBiblioteka, której zbiory były jednymi z największych w Europie, założona przez dwóch braci – Biblioteka ZałuskichPierwsza polska gazeta wydawana na wzór angielskiego pisma „The Spectator” – „Monitor”Z pisania bajek, satyr i poematów heroikomicznych zasłynął Ignacy Krasicki. Potrzebujesz szybkiej powtórki z oświecenia? Obejrzyj poniższy film. Strony: 1 2
Nie chciałbym urazić pani uczuć religijnych – powiedział pisarz K., nachyliwszy się ku Pani E. – ale... 1. Czym są uczucia religijne? 2. Obraza uczuć religijnych osoby niewierzącej 3. Obraza uczuć religijnych osoby wierzącej 4. Jak można obrazić uczucia religijne? 5. Obraza uczuć religijnych vs nauka i sztuka 6. Obraza uczuć religijnych - tylko publicznie 7. Obraza uczuć religijnych w zamkniętej grupie 8. Obraza uczuć religijnych a wolność słowa 9. Kto może obrazić uczucia religijne? To niemożliwe! – przerwała mu Pani E. i utkwiła spojrzenie w Antonim, który siedział bez ruchu, z opuszczonymi oczyma. – Moja wiara jest mocna, Bóg to wie! Moja wiara jest mocna, więc nie sposób ani jej, ani mnie urazić, gdy zaś mowa o uczuciach religijnych, to pozostawmy je osobom hormonalnie zakłopotanym. Uczucia są sferą doznań niestałych, często mrocznych i przewrotnych!Michał Komar - WtajemniczeniaW polskim ustawodawstwie funkcjonuje pojęcie obrazy uczuć religijnych. Przez wzgląd na swój charakter, jak również problemy interpretacyjne polskiego sądownictwa stanowi ono temat emocjonujących dyskusji. Jak można dokonać kwalifikacji, czy w danej wypowiedzi lub konkretnym działaniu doszło do obrazy uczuć religijnych?Odpowiedzi będzie wiele, ponieważ nawet sędzia posiada własne poglądy i wrażliwość - wszak jest tylko człowiekiem. Temat jest o tyle ciekawy, że chociaż państwo jest neutralne światopoglądowo, to jego przedstawiciele już niekoniecznie. Zdarza się przecież, że sędzia badający konkretną sprawę jest wyznania, które zostało obrażone. Może być i tak, że wyrok wygłasza człowiek, który przejawia niechęć do danego środowiska religijnego. Wszystko to ma wpływ na efekt końcowy, a dokładniej - na wyrok skazujący lub są uczucia religijne?Przedmiot czci obejmuje wszystko, do czego odnosi się cześć religijna w ramach danego wyznania, czemu cześć i kult są w ramach danej religii oddawane, a więc także do samego Boga oraz postaci stanowiących „podmioty” ZollZdaniem Sądu Najwyższego Rzeczpospolitej Polskiej uczuciami religijnymi nazywamy stany psychiczne, których istotę stanowi wewnętrzne ustosunkowanie się do przeszłych, teraźniejszych i przyszłych zdarzeń. Chodzi oczywiście o te zdarzenia, które w jakiś sposób bezpośrednio i pośrednio wiążą się z religią, lub formą jej jest to pojęcie dość szerokie. Samo określenie "ustosunkowania się" może przecież znaczyć zarówno zainteresowanie, jak też obojętność, a nawet wrogość. Problematyczne jest również określenie uczuć religijnych jedynie jako "zdarzenia". Może to powodować sytuacje, w których ochrona kultu będzie dotyczyła jedynie pewnych działań. W każdej religii istniej jednak nie tylko zdarzenia, ale również ich sprawcy - wyznawcy, prorocy, bóstwa, itp. Oczywiście, stosując logikę prawniczą, należy kierować się w stronę rozszerzającą i zaliczyć wspomniane postać do grona podmiotów podlegających to nauki o naturze umysłuCelem praktyki buddyjskiej jest osiągnięcie całkowitego urzeczywistnienia potencjału umysłu i doświadczenie trwałego szczęścia – może je urzeczywistnić, dlatego buddyzm nazywany jest religią doświadczenia. W buddyzmie istnieje wiele tradycji, szkół i stylów praktyki.(źródło - który wierzy w konkretne zdarzenie religijne z natury obdarza szacunkiem i wiarą osoby w nim uczestniczące. Dzieje się tak, ponieważ samo zdarzenie nie mogłoby zaistnieć bez konkretnego bohatera. W wielu religiach powstanie życia kojarzy się z działaniem istoty wyższej. Przykładowo: w religiach monoteistycznych już samo negowanie Boga jako podmiotu biorącego udział przy zdarzeniu stworzenia świata jako przedmiotu jest więc wierzący w konkretną formę powstania, celu i sensu życia może poczuć się urażony sytuacją, w której ktoś inny kierując się celem typowo prześmiewczym i obraźliwym dokonuje charakterystyki bóstwa, które w jego oczach jest największą świętością. Analizując powyższe, należy stwierdzić, że w celu uniknięcia problemów związanych z obrażaniem uczuć religijnych Sąd Najwyższy powinien ponownie pochylić się nad tym uczuć religijnych osoby niewierzącejKto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 196 - ustawa Kodeks karnyPodczas analizy powyższego przepisu wiele osób zastanawia się, czy nie nosi on znamion dyskryminujących osoby niewierzące. Człowiek posiadający poglądy ateistyczne również ma bowiem możliwość doznawania uczuć (zarówno pozytywnych, jak i negatywnych) związanych z celem, sensem i historią powstania wszechświata, jak również samej istoty ludzkiej. Z drugiej jednak strony cechy światopoglądowe niezwiązane z religią są chronione przez wiele innych przepisów zawartych w polskim - brak wiary w istnienie jednego bądź wielu przeczący istnieniu sił nadprzyrodzonych i odrzucający wiarę w on także uznawać religię za nienaukową i sprzeczną z nauką, sprzeczną z rozumem lub niepotrzebną.(źródło - podkreśla, że prawo chroni dobra osobiste. Człowiek atakowany ze względu na swój światopogląd ma prawo szukać pomocy z zapewnieniem, że ją otrzyma. A. Wolter określił, że dobrem osobistym są prawa służące do ochrony dóbr osobistych, niemajątkowe, tak silnie związane z podmiotem, któremu przysługują, że razem z nim powstają i wygasają, oraz nie mogą przechodzić na inne osoby, są one prawami bezwzględnymi, których przedmiotem są dobra niematerialne i których ochrona jest wszechstronna, bo obejmująca zarówno realizację roszczeń niemajątkowych, majątkowych, jak i pośrednich. Z tego powodu, człowiek posiadający swój światopogląd ma prawo go chronić, a państwo ma mu to prawo osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych 23 - ustawa Kodeks cywilnyW razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. (...)art. 448 - ustawa Kodeks cywilnyObraza uczuć religijnych osoby wierzącejW przypadku uczuć religijnych związanych stricte z istotą wyższą dochodzi jednak kolejny aspekt. Osoba wierząca podporządkowuje całe swoje życie, jego styl, charakter i zachowanie w sposób, który odpowiada preferowanemu przez nią wyznaniu. Należy zauważyć, że osoba wierząca dąży swoim zachowaniem do samorealizacji i osiągnięcia religijnej pełni (np. poprzez życie wieczne w Niebie, osiągnięcie Nirvany). W momencie, gdy dochodzi do psychicznego lub nawet fizycznego ataku z powodu wiary, uderza się nie tylko w uczucie, ale także w celowość istnienia i funkcjonowania konkretnej 196 kodeksu karnego powstał celem ochrony wolności przekonań związanych ze sprawami wiary. Stanowi on wyraz tolerancji światopoglądowej państwa, które chce zachować neutralność w sprawach uznaje istnienie jednego Boga w 3 Osobach, czyli w Trójcy Świętej (Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty).Bóg w osobie Syna Bożego wcielił się w indywidualną naturę ludzką oraz dokonał dzieła zbawienia odwołuje się do objawienia otrzymanego od Boga w Jezusie Chrystusie, które przekazuje tradycja chrześcijańska, zwłaszcza Nowy Testament.(źródło - encyklopedia PWN)Jak można obrazić uczucia religijne?Obraza uczuć religijnych polega na publicznym znieważeniu przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych. Sprawca musi działać w sposób zmierzający do wywołania u pokrzywdzonego odczucia obrazy jego uczuć związanych z religią. Poczucie to musi być ściśle związane z treścią lub przedmiotem danego wyznania objętego szczególnym znaczeniem (przedmiot kultu obdarzony najwyższym szacunkiem). W przypadku zniewagi na tle światopoglądowym niezwiązanym z religią pokrzywdzony może domagać się ukarania sprawcy na podstawie innego artykułu kodeksu – religia monoteistyczna, druga na świecie pod względem liczby wyznawców po księgą islamu jest Koran, a zawarte w nim objawienie ma stanowić ostateczne i niezmienne przesłanie Allaha do religii jest Mahomet, który ogłosił się w Mekce wysłannikiem Boga i jego Prorokiem.(źródło - uczuć religijnych vs nauka i sztukaZdaniem Sądu Najwyższego samo zastosowanie formy artystycznej nie powoduje wyłączenia odpowiedzialności karnej. W przypadku dążenia do osiągnięcia celu naukowego mającego znieważający charakter jest tak samo. Nawet powołując się na powyższe działania, można dopuścić się przestępstwa obrazy uczuć religijnych. To samo dotyczy publicznej zniewagi przedmiotu czci uczuć religijnych - tylko publicznieW tym samym postanowieniu Sąd Najwyższy podkreślił, że znieważenie przedmiotu czci religijnej uznaje się za obrazę uczuć religijnych jedynie w przypadku jego publicznego uzewnętrznienia. Sąd Najwyższy podkreślił, że publiczny charakter przestępstwa obrazy uczuć religijnych sprowadza się do tego, że znieważenie przedmiotu czci religijnej może zostać dostrzeżone przez większą lub bliżej nieokreśloną liczbę publiczności nie jest spełnione, jeśli zachowanie polegające na znieważeniu zostało zarejestrowane i przekazane następnie za pośrednictwem prasy drukowanej bądź przekazu, internetowego szerszej grupie osób. SN wskazał również, że wspomniana wyżej osoba, publikująca zarejestrowane nagranie, może spełniać znamiona przestępstwa zawartego w artykule 196 kodeksu ma w życiu jeden główny cel. Jego dążeniem jest osiągnięcie możliwie największego szczęścia możliwe jest na trzy sposoby. Dbanie o przyjemności i zaspokajanie zmysłów. Czynienie dobra, czyli gromadzenie do zdobywania tego, co pożyteczne, jak bogactwo czy jest dla Hindusa sprawą indywidualną, a wspólnych zgromadzeń nie praktykuje może samodzielnie czcić swoich bogów, poprzez modlitwę, śpiewy czy recytację świętych formuł(źródło - uczuć religijnych w zamkniętej grupieZdaniem najwyższej instancji nie spełnia również znamion przestępstwa obrazy uczuć religijnych zachowanie adresowane do osoby lub większej grupy, jeżeli zainteresowani wyrażają zgodę na kontakt z tymi treściami. Nie ma w tym wypadku znaczenia, czy dana osoba może poczuć się urażona. Miała ona bowiem możliwość zapoznania się z historią artysty, naukowca czy też innej osoby, której poglądy są powszechnie znane. Przykładem może być koncert artysty w zamkniętym uczuć religijnych a wolność słowaPrzez wzgląd na zbliżenie tematyczne pojawiają się trudności w rozdzieleniu zachowań, które obrażają uczucia religijne od tych dających prawo do wolności słowa. Warto podkreślić, że krytyka sama w sobie nie stanowi obrazy uczuć ma prawo do swobodnej wypowiedzi na temat danego wyznania i ich przedstawicieli. Dotyczy to również negatywnej opinii w stosunku do podmiotu i przedmiotu kultu religijnego. Ważne jest, by forma i treść zachowania nie zawierała w sobie elementów o charakterze poniżającym, lekceważącym czy obelżywym. O obrazie uczuć religijnych można mówić, gdy dojdzie do spełnienia zarówno przesłanki subiektywnej, jak i obiektywnej związanej z uczuciami osoby jest jedną z najstarszych i zarazem ciągle żywych religii się na monoteizmie etycznym, czyli wierze w jednego, jedynego Boga, Stwórcę i Pana On od ludzi moralnego wyznaje wiarę w posłannictwo Żydów z racji przymierza, które Bóg zawarł z nimi, jako narodem przez Siebie wybranym.(źródło - może obrazić uczucia religijne?Obraza uczuć religijnych jest przestępstwem powszechnym. Znaczy to tyle, że każdy może dopuścić się tego przestępstwa. Każdy może też poczuć się obrażony. Przestępstwo to może być popełnione zarówno umyślnie, jak i w zamiarze ewentualnym. Prawo polskie dopuszcza również możliwość zbiegu kumulatywnego obrazy uczuć religijnych z dwoma innymi przestępstwami wskazanymi w kodeksie ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynależność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 194 - ustawa Kodeks karnyKto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (...) Tej samej karze podlega, kto złośliwie przeszkadza pogrzebowi, uroczystościom lub obrzędom 195 - ustawa Kodeks karny
{"type":"film","id":35269,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Jezus+z+Nazaretu-1977-35269/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum serialu Jezus z Nazaretu 2014-01-24 02:25:39 ocenił(a) ten serial na: 8 Kiedy byłem jeszcze dzieckiem-teistą, film robił na mnie duże wrażenie. Świetna muzyka, którą pamiętam do dzisiaj, i niewątpliwie bardzo wysoki poziom wykonania, rzadki w tego typu tylko, że nawet dzisiaj tak wielu ludzi traktuje wydarzenia w nim przedstawione jak coś mającego jakikolwiek znaczący związek z jesteś osobą zainteresowaną utrzymywaniem wierzeń prawdziwych, a nie jedynie utrzymywaniem wierzeń bez względu na to czy są one prawdą, czy nie, polecam kliknięcie tutaj: impactor Skończ a tą propagandą, jak ktoś wierzy jego sprawa, a jak ktoś nie wierzy to nie zawraca głowy wierzącym, nie zachowuj się jak jakiś świadek Jehowy. soplic68 Jak tylko przestaniesz szkodzić mnie, moim bliskim i całemu społeczeństwu swoimi wierzeniami. impactor Ty szkodzisz swoim istnieniem redoker Religii i innym bezpodstawnym i demonstrowalnie fałszywym wierzeniom? Mam nadzieję. użytkownik usunięty ocenił(a) ten serial na: 8 impactor Ośmielam się stwierdzić, że gdyby nie religie, to ludzkość już dawno stoczyłaby się na moralne dno. Religie zawierają całą masę niemoralnych zasad, szczególnie judeo-chrześcijaństwo. A co gorsza - odbierają ludziom zdolność odróżniania dobra od zła, przez co dobrzy ludzie zaczynają postrzegać zło jako dobro, a dobro jako tutaj: impactor Nie zamierzam karmić trolla i dlatego napiszę tylko jednego posta. Muszę przyznać, że zabawne jest, że jakiś koleś uważa się za mesjasza ateizmu i wyznacznik dobra i zła moralnego. Ateizm jest bardziej fundamentalny od talibanu. Na koniec opowiastka, którą w tv opowiadał kiedyś Janusz Korwin-Mikke. Istniało kiedyś (1957-1969) Stowarzyszeniu Ateistów i Wolnomyślicieli na którego posiedzeniu przyjęto nowego członka. Pierwszą minutę zebrania poświęcano tam wygrażaniu pięścią Panu Bogu. Zdziwiony prezes stowarzyszenia zauważył, iż nowo przyjęty członek siedzi cicho i nie unosi zaciśniętej pięści w kierunku nieba. Podenerwowany zapytał: "A ty? Czemu nie wygrażasz?". Nowy odpowiedział :”Bo ja nie wierzę w Pana Boga”. pnasilowski Zdechniesz z głodu, jeśli nie będziesz żarł. Masz więc tutaj ochłap:►►►► jakiś koleś uważa się za mesjasza ateizmu i wyznacznik dobra i zła moralnego. Nonsensowne stwierdzenie w obu przypadkach. Żadne zaskoczenie w ustach osoby, która nie potrafi uzasadnić prawdziwości swoich wierzeń na poziomie powyżej żłobka.►►►► Ateizm jest bardziej fundamentalny od talibanuAteizm nie zawiera twierdzeń, nie może więc być fundamentalny.►►►► Na koniec opowiastka, którą w tv opowiadał kiedyś Janusz Korwin-Mikke...Teiści nie mogą znaleźć merytorycznego argumentu do obrony swojej absurdalnej pozycji, muszą więc wymyślać sobie swoje własne karykaturalne opowiastki o ateistach, których będzie można za coś skrytykować i które z racji ich żałosnego poziomu tylko ich śmieszą. To się nazywa Błąd Logiczny Stracha na Wróble, połączony z pozycją poklepywania się po plecach w myśl zasady „popatrz, nie tylko my zachowujemy się jak debile, więc wszystko w porządku!” :)------------------------------------------------------------ ---------------------------------------Czy powinieneś wierzyć w boga? Sprawdź: impactor Po co prowadzisz bloga udowadniającego słuszność ateizmu? Czy to nie jest ateistyczny mesjanizm? Ateizm nie zawiera twierdzeń. Twój zawiera za to wiele zaprzeczeń. W zaprzeczaniu jest fundamentalny. Widzę, że opowiastka Korwina-Mikke ubodła, bo jest w 100% o twojej tak na kolację. Sorki za brak konsekwencji. pnasilowski ►►►► Po co prowadzisz bloga udowadniającego słuszność ateizmu?To nie jest blog, tylko spis rozmów przeprowadzonych z teistami i analiza ich argumentów którymi próbują udowodnić słuszność wierzenia w robię to po to, żeby wyrywać ludzi z kajdan nocy umysłu I umiłowania fałszu, zwanego teizmem. Który to teizm szkodzi nie tylko im samym, ale nam wszystkim.►►►► Czy to nie jest ateistyczny mesjanizm? Sprawdź sobie znaczenie tego słowa. A najlepiej obu.►►►► Ateizm nie zawiera twierdzeń. Twój zawiera za to wiele zaprzeczeń. W zaprzeczaniu jest to rodzaj twierdzenia. Skoro ateizm nie zawiera twierdzeń, to nie zawiera też zaprzeczeń.►►►► Widzę, że opowiastka Korwina-Mikke ubodła, bo jest w 100% o twojej urojenia przenoszą się również na obszary pozareligijne? :) ---------------------------------------Czy powinieneś wierzyć w boga? Sprawdź: impactor > A robię to po to, żeby wyrywać ludzi z kajdan nocy umysłu I umiłowania fałszu, zwanego teizmem. Który to teizm szkodzi nie tylko im samym, ale nam faktycznie szkodzi teizm, bo tracisz wiele cennego czasu na swój ateistyczny mesjanizm.> Sprawdź sobie znaczenie tego słowa. A najlepiej Języka Polskiego:ateizm - "pogląd odrzucający wiarę w Boga, zaprzeczający istnieniu Boga"ateistyczny - "związany z ateizmem, wyrażający ateizm"mesjanizm - "1. wiara w nadejście mesjasza, 2. przekonanie o niezwykłym posłannictwie historycznym, jakie powierzone zostało narodowi lub jednostce" (w tym przypadku 2, co udowadniasz zdaniem "A robię to po to, żeby wyrywać ludzi z kajdan nocy umysłu I umiłowania fałszu, zwanego teizmem.")> Zaprzeczenie to rodzaj twierdzenia. Skoro ateizm nie zawiera twierdzeń, to nie zawiera też tym przypadku jeszcze raz warto zerknąć do słownika:ateizm - "pogląd odrzucający wiarę w Boga, zaprzeczający istnieniu Boga"A więc podstawą ateizmu jest zaprzeczenie. Zaskakujące, że ateistyczny mesjasz o tym nie wie. pnasilowski Definicja SJP jest niewiele warta. Tu masz poprawną: przekonanie o niezwykłym posłannictwie historycznym, jakie powierzone zostało narodowi lub jednostceCiekawe, gdzie to moje posłannictwo HISTORYCZNE ;) To każda postawa odpowiedzialności społecznej jest mesjanizmem? ►►►► W tym przypadku jeszcze raz warto zerknąć do słownika: ateizm - "pogląd odrzucający wiarę w Boga, zaprzeczający istnieniu Boga" A więc podstawą ateizmu jest zaprzeczenie. Zaskakujące, że ateistyczny mesjasz o tym nie używać demonstrowalnie ułomnych, mylących i niechlujnie skonstruowanych definicji, dokształć się w materii w której się jest brakiem wierzenia w boga, a nie wierzeniem w jego nieistnienie. To jest wyjaśnienie jest w punkcie 1 i 2 widocznym po kliknięciu na moim nicku, lub tutaj: impactor > Ciekawe, gdzie to moje posłannictwo HISTORYCZNE ;) To każda postawa odpowiedzialności społecznej jest mesjanizmem? Nie. Ale taka, która jest wyrażana słowami "wyrywać ludzi z kajdan nocy umysłu I umiłowania fałszu" jest.> Zamiast używać demonstrowalnie ułomnych, mylących i niechlujnie skonstruowanych definicji, dokształć się w materii w której się mi kazałeś zajrzeć do słownika, co posłusznie wykonałem. A teraz okazało się, że to był zły słownik, chociaż wydany przez PWN. Mimo wszystko wyrażam przekonanie, że stworzyły go osoby zdecydowanie bardziej biegłe w języku polskim i znajomości znaczeń słów od ciebie. Sprawdź czy, oprócz tego, że jesteś ateistą, nie jesteś także aleksykistą. A może dostosowujesz znaczenie słów do tego jak tobie pasuje? pnasilowski ►►►► Nie. Ale taka, która jest wyrażana słowami "wyrywać ludzi z kajdan nocy umysłu I umiłowania fałszu" Monar też zajmuje się mesjanizmem, bo wyrywa ludzi z kajdan uzależnienia od narkotyków?►►►► Sam mi kazałeś zajrzeć do słownika, co posłusznie wykonałem. A teraz okazało się, że to był zły słownik, chociaż wydany przez PWNKazałem Ci sprawdzać w słowniku? Słowo „mesjanizm” jeszcze można, ale nie ateizm. ►►►► Mimo wszystko wyrażam przekonanie, że stworzyły go osoby zdecydowanie bardziej biegłe w języku polskim i znajomości znaczeń słów od ciebie. Całkiem możliwe. Ale nie w wypadku słowa „ateizm”, co dobitnie zademonstrowałem już dwa lata temu. Więc zamiast kierować się bezkrytycznie błędem logicznym argumentum ab auctoritate, sprawdź najpierw to, na czego temat się wypowiadasz. Nie robiąc tego po tym, jak podałem Ci bezpośrednie linki, dopuszczasz się dobrowolnej ---------------------------------------Czy powinieneś wierzyć w boga? Sprawdź: impactor > Czyli Monar też zajmuje się mesjanizmem, bo wyrywa ludzi z kajdan uzależnienia od narkotyków?Wątpię by pracownicy czy wolontariusze Monaru posługiwali się takimi sformułowaniami.> Kazałem Ci sprawdzać w słowniku? Słowo „mesjanizm” jeszcze można, ale nie ateizm. Napisałeś: "Sprawdź sobie znaczenie tego słowa. A najlepiej obu." Nie napisałeś, że w twoich referatach "filozoficznych" (tudzież pseudofilozoficznych).> co dobitnie zademonstrowałem już dwa lata temuTo już są jaja. Dawkins powinien cię po stopach całować. pnasilowski ►►►► Wątpię by pracownicy czy wolontariusze Monaru posługiwali się takimi jeśli by się posłużyli, to Monar stałby się organizacją mesjańską?►►►► To już są jaja. Dawkins powinien cię po stopach jednak pozostajesz na poziomie niemerytorycznym. Szkoda, że tak typowo dla ---------------------------------------Czy powinieneś wierzyć w boga? Sprawdź: impactor > Czyli jeśli by się posłużyli, to Monar stałby się organizacją mesjańską?Jeszcze raz (albo kilka) przeczytaj sobie definicję ze słownika, bo masz problemy ze zrozumieniem. Udowadniasz mi to, że nie jesteś teistycznym mesjaszem i nie zrozumiałeś ironii. Trudno.> Czyli jednak pozostajesz na poziomie niemerytorycznym. Szkoda, że tak typowo dla to co piszesz. Nie zamierzam z tym dyskutować nie dlatego, że to mnie onieśmiela swoją przenikliwością i sensem tylko wręcz przeciwnie. Nie chcę mi się czytać domorosłego "nałukofca" i filozofa religii, tudzież logika (jak pewnie wolisz, Nie jestem przekonany o światłości twojego umysłu, tak jak ty jesteś i szkoda mi sobie Maksa Schellera, Edytę Stein, Jana Henryka Newmana czy nawet Tomasza z Akwinu. Wyjaśnią wszystko zdecydowanie lepiej niż ja. pnasilowski Widzę że uciekasz się do prób umniejszania drugiej strony poprzez pisownie typu „naukofca” i „ynteligenta”. Naprawdę niedobrze mi się robi od takiego poziomu dopełniasz dobrowolną ignorancją i zasypaniem mnie wielkimi nazwiskami. Uważasz, że się z nimi nie zetknąłem? Że nie zademonstrowałem wyższości swojego stanowiska? Oczywiście że tak uważasz, bo nie znasz mojego stanowiska. Bo Ty z góry wiesz, że nie mam argumentów, lub nawet merytorycznej krytyki moich argumentów. Bardzo, bardzo smutny poziom :/ impactor >Widzę że uciekasz się do prób umniejszania drugiej strony poprzez pisownie typu „naukofca” i „ynteligenta”. Naprawdę niedobrze mi się robi od takiego poziomu Dałem się wciągnąć w ten poziom takimi sformułowaniami: "Zdechniesz z głodu, jeśli nie będziesz żarł. Masz więc tutaj ochłap".> Całość dopełniasz dobrowolną ignorancją i zasypaniem mnie wielkimi nazwiskami. Uważasz, że się z nimi nie zetknąłem? Że nie zademonstrowałem wyższości swojego stanowiska? Oczywiście że tak uważasz, bo nie znasz mojego stanowiska. Bo Ty z góry wiesz, że nie mam że przeglądałem twoje wpisy. Tak jak napisałem - nie dostrzegłem tam nic ciekawego. Typowy gimboateizm. A najlepsze jest to, że uważasz się za jednostkę wybitną w skali ludzkości. Zastanawiające jest to, że świat jeszcze o tobie nie usłyszał i musisz rozmieniać się na drobne na forum filmwebu. Masz doktorat? Habilitację? Jesteś cytowany w periodykach naukowych? pnasilowski >>>> Wybacz. Dałem się wciągnąć w ten poziom takimi sformułowaniami: "Zdechniesz z głodu, jeśli nie będziesz żarł. Masz więc tutaj ochłap"Sam od tego zacząłeś w pierwszym poście.>>>> Mówiłem, że przeglądałem twoje wpisy. Tak jak napisałem - nie dostrzegłem tam nic ciekawego. Typowy przeglądnięcie nie jest zapoznaniem się z ich treścią. Aby napisać powyższe zdanie musisz być albo kłamcą, albo idiotą. Podejrzewam, że jednak tym pierwszym. Tak czy owak - żaden nie zasługuje na dalszą rozmowę, a te Twoje uporczywe błędy logiczne argumentum ab auctoritate przyprawiają już o karmienia. impactor Czyli jednak brak doktoratu, nikt cię nie cytuję, a jedynie posiadasz przekonanie o wielkości. impactor A dasz linka do tekstów rozprawiających się z Akwinatą czy Schellerem? W tym przypadku chętnie się zapoznam. pnasilowski Poszukaj sobie w trzeciej części głównego tematu. Albo lepiej - wybierz sobie jakiś ich argument który stoi w sprzeczności z moimi, i go wiem skąd tą wielkość wziąłeś, ale moje przekonanie, jakiekolwiek by nie było, jest demonstrowalnie uzasadnione. W przeciwienstwie do Twojego, na którego poparcie jak na razie wysunąłeś tylko dobrowolną ignorancję i odwołania do autorytetów. impactor Brak jest świadectw, które przeczyłyby istnieniu Jezusa. Wielu już o wzniosłych umysłach próbowało tego dokonać, ale nie odważyli się powiedzieć, że Jezus nie istniał. Nie kwestionuj czegoś czemu nie mozesz powiedzieć, że to nie jest prawdą. I tak do Ciebie to nie dotrze ale cymbale poczytaj na poczatek cos a pozniej sie wypowiadaj. Chcesz udowodnic ze Jezus Syn Boze nie istnial to sprobuj to udowodnic prosze. A jak nie umiesz to sie zamknij bo niedobrze sie od Twojej glupoty i nienawisci robi. straightlines Brak jest świadectw, które przeczyłyby istnieniu Yeti. Wielu już o wzniosłych umysłach próbowało tego dokonać, ale nie odważyli się powiedzieć, że Yeti nie istniał. Nie kwestionuj czegoś czemu nie mozesz powiedzieć, że to nie jest prawdą. I tak do Ciebie to nie dotrze ale cymbale poczytaj na poczatek cos a pozniej sie wypowiadaj. Chcesz udowodnic ze Yeti nie istnial to sprobuj to udowodnic prosze. A jak nie umiesz to sie zamknij bo niedobrze sie od Twojej glupoty i nienawisci Od siebie dodam że ostatni akapit wydaje się wyjątkowo Haniebny bład w wyrazie 'sprubój' nie jest mojego autorstwa a jest wynikiem specyfiki parafrazy ;) Nie wiem jak wielkim trzeba być leniem umysłowym i manualnym, żeby w dobie internetu nie sprawdzić pisowni i pi...ć (inaczej napisać się nie da) dwa błędy w jednym wyrazie - gratulacje dla autora - również pod względem merytorycznym ;)) straightlines Brak jest też świadectw potwierdzających istnienie Boga, wielu prawdopodobnie próbowało udowodnić jego istnienie, ale jak widać żadnemu się nie udało. W związku z tym nie kwestionuj założenia, któremu nie możesz zaprzeczyć. A może Ty udowodnisz że Bóg istnieje co? Zanim zaczniesz coś wytykac innym to najpierw zastanów się nad swoimi pogladami , bo Twój post pokazuje Twoja olbrzymią hipokryzję. impactor Czasami staram się zrozumieć, co tacy jak ty mają do powiedzenia, ale jeśli używasz takich sformułowań, jak "zdechniesz z głodu", to tylko potwierdzasz, że jesteś zwykłym sfrustrowanym prostakiem, który obrażając Boga, chce się dowartościować. Mądry, inteligentny ateista, nie wierzy w Boga, ale nie obraża, tych co wierzą. Stara się ich zrozumieć. Ty potrafisz tylko pluć jadem nienawiści. klod47 Sformułowanie do którego się przyczepiłeś było odpowiedzią na zarzut 'trolowania' ze strony 'pnasilowski' - więc nie było niczym więcej niż odpłaceniem pięknym za nadobne... Nie raczyłeś przeczytać całości, nie dostrzegłeś kontekstu, zwyzywałeś od prostaków i plujących jadem nienawistników... i jeszcze mienisz się obrońcą Boga... w jaki niby sposób inteligentny, etyczny i moralny człowiek miałby się z tobą zgodzić ? Przecież to ty wykazałeś się dokładnie WSZYSTKIMI negatywnymi cechami które mu zarzucasz... dostrzgasz jak żałosny jest twój post ? impactor A co to jest dobro i zło, według Ciebie, ateistyczny misjonarzu? Pytam poważnie. Jak je rozróżniasz? ellia2 Ⅱ. Dobro i moralnośćpunkt: ⑨ * Ateistyczna moralność sytuacyjna (nie mylić z subiektywną) (4 kolejne posty, rozwiązanie w ostatnim)W jaki sposób działa najwyższa znana człowiekowi forma moralności, w odróżnieniu od „moralności” odgórnych nakazów, jak np. w Biblii. Cudzysłów, ponieważ tylko najwyższa forma moralności zasługuje na miano bycia moralną. impactor Jeśli naprawdę lubisz ten temat, to polecam Ci książki Levis'a, np. "Bóg na ławie oskarżonych" (jeśli jeszcze nie czytałeś). Levis to był taki bardzo inteligentny racjonalista i ateista, który w jedną noc, po rozmowie z Tolkienem i Dysonem, stał się człowiekiem wierzącym. Powinien go znać każdy szanujący się ateista. Jego logika jest nie do odrzucenia. Pozdrawiam. ellia2 Tak, znam Lewisa, autora Krainy Narnii. Jeśli chcesz, to proszę przedstaw tutaj jego logikę i wspólnie zastanowimy się, czy rzeczywiście jest logiką. impactor Nie, ja takich rozmów już nie prowadzę, odkąd nauczyłam się szanować ludzką odmienność ( i upartość ) w każdej dziedzinie. :) ellia2 Skoro nie chcesz prowadzić rozmów, to po co się do nich włączasz?Rozmawia się nie z braku poszanowania odmienności i upartości, tylko aby wymienić poglądy, poznać nowe koncepty i być może pomóc sobie lub innym w dojściu do jakościowo lepszych wniosków. Jeżeli nie chcesz przedstawić argumentu który sama uważasz za tak genialny, to mogę tylko powiedzieć, że szkoda i że takiej postawy nie rozumiem. Tym bardziej jeżeli jesteś chrześcijanką, którą Pismo Święte poucza by uzasadniać przed innymi swoją wiarę i pomagać innym dochodzić do prawdy. impactor Moja droga do prawdy nie wiodła poprzez szukanie logiki w chrześcijaństwie i wątpię, czy w ogóle wyłącznie rozumem można do niej dojść. Ale od czegoś trzeba zacząć, fakt. Dlatego się odezwałam, polecając Ci Lewisa. Walenie młotem i bicie piany mnie nie interesuje, a tylko takie rozmowy widuję w sieci między ludźmi o odmiennych światopoglądach. Bo kto jeszcze potrafi rozmawiać tak jak Hołownia z Prokopem (lektura "Bóg, kasa i rock'n'roll")??? ....... Nikt. ellia2 ►►► Moja droga do prawdy nie wiodła poprzez szukanie logiki w chrześcijaństwie i wątpię, czy w ogóle wyłącznie rozumem można do niej dojść. Ciekaw więc jestem w jaki sposób ustaliłaś że jest to prawdą, a nie fałszem, skoro nie użyłaś do tego jedynego znanego człowiekowi narzędzia pozwalającego odróżniać prawdę od fałszu.►►► Walenie młotem i bicie piany mnie nie interesuje, a tylko takie rozmowy widuję w sieci między ludźmi o odmiennych pomimo tego, że uważasz się w posiadaniu argumentu nie do obalenia, to nie jesteś w stanie prowadzić rozmowy w sposób inny, niż walenie młotem i bicie piany? To smutne. impactor Odpowiedź ukryta jest w Twoich wypowiedziach tu na forum w tym drażliwym temacie. Szkoda, że nie potrafisz się im przyjrzeć obiektywnie. Śmiałbyś się z tego albo byłoby Ci wstyd. ellia2 Dziękuję za Twój merytorycznie nieoceniony wkład w dyskusję. Niech Aslan będzie z Tobą. impactor A z Tobą- Bóg. impactor Gościu skończ szczekać, bo przeszkadzasz mi swoją głupotą. impactor Jestem człowiekiem wierzącym. Wśród moich znajomych są i osoby wierzące, i niewierzące, i poszukujące, i niezdecydowane. Wierząca jest również moja żona. I również nasi niewierzący znajomi mówią nam, że jesteśmy głęboko normalni, że nie czują się atakowani czy oceniani przy nas (i słuszni, bo nie uważamy się za lepszych od nich). Naprawdę nie mam wrażenia, że więź z Bogiem w jakikolwiek sposób nam szkodzi - i moi niewierzący znajomi podzielają tę opinię. gartenzwerg Jeśli tak jest w rzeczywistości, to cieszę się, że udaje się wam ograniczyć wpływ religii na Wasze nawet a najlepszym przypadku bycie wyznawcą Jahwe oznacza co najmniej trzy rzeczy:1 - jeżeli uważacie Biblię za słowo wszechdobrego i wszechwiedzącego boga, to jesteście hipokrytami całkowicie bezpodstawnie ignorującymi te nakazy boskie, które Wam nie pasują, a przyjmujące tylko te, które Wam pasują. Ponieważ przy powyższym założeniu nie macie absolutnie żadnych podstaw do odróżniania jednych od drugich. Wasza postawa jest więc wzajemnie sprzeczna, a wobec siebie samych dopuszczacie się intelektualnej – swoją wiarą dajecie usprawiedliwienie tym chrześcijanom, którzy są mniejszymi od Was hipokrytami i traktują swoją wiarę bardziej konsekwentnie, wprowadzając broniąc antyludzkich praw bazujących na antyludzkich boskich przykazaniach. Patrz: zakaz in vitro, zakaz eutanazji, odbieranie podstawowych praw człowieka homoseksualistom, itd. – dobrowolnie wyłączyliście jakiś wycinek swojego życia z władania rozumu i racjonalności, kierując się w nim wiarą, czyli wierzeniem bez dowodów (naiwnością) lub wierzeniem wbrew dowodom (urojeniem). To znaczy, że w tym obszarze życia jesteście zupełnie niezainteresowani utrzymywaniem wierzeń zgodnych z rzeczywistością, a to nigdy nie prowadzi do niczego Cię umiarkowany chrześcijaninie, którego człowieczeństwo w jakimś stopniu ogranicza wpływ religii na jego życie za pomocą intelektualnej niekonsekwencji. impactor a kimże jesteś, żeby głosić publicznie takie rzeczy?? moje wiara - moja sprawa, Twoja niewiara - Twoje zmartwienie/szczęście; nie uszczęśliwiaj innych na siłę swoim "stanem oświecenia"; idź szukać oparcia w ludziach podobnych sobie lub zachowaj takie wywody na czas, gdy ludzie mogą zobaczyć Twoją twarz, bo taki pseudonaukowy bełkot to każdy może sobie anonimowo walnąć w internecie misti27 ➤➤➤ a kimże jesteś, żeby głosić publicznie takie rzeczy?Obywatelem państwa, gdzie przestrzega się wolności słowa i wyznania.➤➤➤ idź szukać oparcia w ludziach podobnych sobieMojej pomocy potrzebują ludzie dotknięci wiarą, a nie ateiści. Tak jak nie nosi się drewna do lasu, tak samo nie leczy się zdrowych.➤➤➤ lub zachowaj takie wywody na czas, gdy ludzie mogą zobaczyć Twoją twarz, bo taki pseudonaukowy bełkot to każdy może sobie anonimowo walnąć w internecieWykaż jakiś błąd w moim bełkocie. Serdecznie zapraszam: impactor odniosłam się do tej części Twojej wypowiedzi: "Szkoda tylko, że nawet dzisiaj tak wielu ludzi traktuje wydarzenia w nim przedstawione jak coś mającego jakikolwiek znaczący związek z jesteś osobą zainteresowaną utrzymywaniem wierzeń prawdziwych, a nie jedynie utrzymywaniem wierzeń bez względu na to czy są one prawdą, czy nie itd"mnie swoją niewiarą nie zarazisz, zbyt wiele widziałam w życiu, zbyt wiele czułam, wybrałeś wygodną drogą, bo teraz takie trendy jest manifestowanie swojej odmienności religijnej (szkoda, że tylko religijnej), szkoda, że nie mamy okazji spotkać się i po prostu porozmawiać o swoich przekonaniach, zawsze w jakimś sensie podziwiałam ludzi, którzy w nic nie wierzą, chciałabym zrozumieć, jak udaje im się rano wstać z łóżka, zakładać rodziny, kochać, żegnać ukochanych bliskich itd misti27 ➤➤➤ mnie swoją niewiarą nie zarazisz, zbyt wiele widziałam w życiu, zbyt wiele czułam, wybrałeś wygodną drogą, bo teraz takie trendy jest manifestowanie swojej odmienności religijnej Przykro mi, ale żeby uzmysłowić Ci poziom tego argumentu muszę uciec się do poniższego:„mnie swoją niewiarą w Thora nie zarazisz, zbyt wiele widziałem w życiu, zbyt wiele czułem od Odyna, wybrałaś wygodną drogę, na której nie musisz składać ofiar Odynowi, bo teraz takie trendy jest manifestowanie swojej odmienności religijnej”➤➤➤ szkoda, że nie mamy okazji spotkać się i po prostu porozmawiać o swoich przekonaniach,Również bardzo chętnie bym porozmawiał, bo przynajmniej pozwoliłoby Ci to uniknąć popełniania tak nonsensownych twierdzeń, jak to poniższe:➤➤➤ zawsze w jakimś sensie podziwiałam ludzi, którzy w nic nie wierzą, chciałabym zrozumieć, jak udaje im się rano wstać z łóżka, zakładać rodziny, kochać, żegnać ukochanych bliskich czym Ty mówisz, droga teistko? Po pierwsze, ateizm jest brakiem wierzenia w bogów, i nic więcej. Niewierzenie w nic to jest nihilizm, i ma on z ateizmem tyle samo wspólnego, co z ateizmu może być wiele. W moim przypadku jest to sceptycyzm, czyli dążenie do utrzymywania możliwie wielu wierzeń prawdziwych, oraz możliwie niewielu wierzeń fałszywych. Konsekwencją tego jest nieprzyjmowanie wierzeń nieposiadających żadnych poszlak bycia prawdą, takich jak np. wiara w bogów, duchy, astrologię, krasnoludki, albo płaską naprawdę bardzo smutne, że na drodze wieloletniej antyintelektualnej indoktrynacji religijnej wpojono Ci, że sens życia można znaleźć tylko w wierzeniu w tą konkretną mitologię żywcem wyciągniętą z epoki brązu. Zapewniam Cię, że świat jest o wiele piękniejszy, a życie o wiele pełniejsze, cenniejsze i warte przeżycia, kiedy utrzymuje się wierzenia umocowane w rzeczywistości. I kiedy nie utrzymuje się urojeń, że to życie jest tylko niewiele znaczącym miejscem do wytarcia sobie butów przed wejściem w krainę wiecznego orgazmu zwanego rajem, pod czujnym okiem biblijnego sobie tutaj: tam nagranie mojej rozmowy z księdzem doktorem z Papieskiego Uniwersytetu JP2. Być może dowiesz się czegoś nowego n/t swojej religii i boga Jahwe, w którego wierzysz, i którego uznajesz za istotę wartą jakiejkolwiek czci. impactor Czy Bóg istnieje czy nie nie wiesz ani ty ani ja ani nikt inny, i nigdy się nie dowiemy bo z ontologicznego punktu widzenia nie możesz się dowiedzieć. Dwie rzeczy natomiast są pewne: fenomen zła jest wszechpotężny i do dziś niezbadany. a poświęcono temu wieki lat filozofii, nauki i innych metod dochodzenia do "prawdy" a co ty teraz skreślasz jednym, bezdennie tępym i najprostszym z możliwych (bo nie wymagających żadnego wysiłku) zdaniem. Ale takich krzykaczy, co to nawet nie liznęli życia a co dopiero "myśli" wyrasta dziś coraz więcej, więc nie skonasz w samotności. A druga rzecz, dużo głębsza i niepokojąca: sama idea Boga (czy jest faktem czy brednią- nie jestem wszechwiedzący by to oceniać) jest najpotężniejszą i najbardziej żywotną myślą, jaka "pastwiła się" nad umysłami tego świata i która bedzie trwać (w takiej czy innej formie) tak długo, aż to zadupie nie ulegnie totalnej destrukcji, podczas gdy po tobie nie zostanie nawet pył, nawet najmniejszy ślad na mapie świata. Wniosek z tego taki: zamiast przyklejać do twarzy maskę "szczeniackiego burzyciela" (to też niezły fenomen naszych czasów: coraz młodsi obywatele, co to dopiero zdjęli pieluchy, odkrywają przed nami arkana wiary/niewiary. Bareja byłby dziś bezrobotny) zrozum Pan wagę i konsekwencje "Boskiej idei"; Na deser z kolei taka uwaga: da się wyczuć w twojej postawie dziwne poczucie triumfu, jakiegoś zwycięstwa podszytego niemałą dawką bezmyślnej radości- to mnie dziwi,bo będąc (jak rozumiem) ateistą i atakując ( dosyć prostacko) kwestie wiary i ( a więc samego Boga) przypominasz co najwyżej koszykarza, który puchnął z dumy z powodu nabijania sobie punktów ale przy okazji zapomniał, że nikt i nic nie stało mu na przeszkodzie. Amen Bezsenny84 ➤➤➤ Czy Bóg istnieje czy nie nie wiesz ani ty ani ja ani nikt innyCieszę, że rozumiesz, że ateizm jest jedyną uzasadnioną pozycją wobec twierdzeniach o bogu. impactor "Cieszę, że rozumiesz, że ateizm jest jedyną uzasadnioną pozycją wobec twierdzeniach o bogu." - dlatego to się nazywa "wiarą" i prawdopodobnie jest cienniejsze i bardziej wzbogacające niż to, co widać gołym okiem i co znamy na pamięć; poza tym, nie ukrywajmy, "nie ma PRAWDZIWYCH ateistów" (że tak zacytuję Roberta Bressona) Bezsenny84 ➤➤➤ dlatego to się nazywa "wiarą"Zgadza się. Wiarą, czyli naiwnością i/lub urojeniem. Nie rozumiem tylko, dlaczego naiwność i/lub urojenie miałoby być czymkolwiek pozytywnym.➤➤➤ poza tym, nie ukrywajmy, "nie ma PRAWDZIWYCH ateistów"Nie wiem, co przez to rozumiesz. Ateizm to brak wiary w bogów, więc nonsensowność takiego sformułowania demonstruje istnienie każdej osoby nieposiadającej wiary w bogów, poczynając od noworodków, poprzez ludzi uważających Zeusa, Jahwe i Odyna za mity, na Dawkinsie kończąc.
pogląd odrzucający wiarę w boga